Teraz jest Pt 19.10.2018, 8:44

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 759 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 38  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Tytuł:
Napisane: Pn 19.02.2007, 23:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 2.09.2006, 23:14
Posty: 1722
Lokalizacja:
Chorzów
Daro85 napisał(a):
W 95% jest z czego ściągnąć. Zauważ, że niestety bardzo duzą grupa gapowiczow jest grupa osób, z których bez problemu moznaby cos wyegzekwować. Wszyscy żule i menele to naprawde jest margines, raczej co kurs ktoś taki nie podrózuje. Poza tym co nauczy górnika, ktory zarabia ok. 2000 zł i ma w nosie wszelakie bilety, bo chce pokazać jaki jest ważny, kiedy zamiast oplaty 90 zł zostanie usunięty z wozu. Taka osoba bezwzględnie powinna placić i nie ma dwóch zdań. Poza tym koszty programów konduktorskich sa kolosalne- żaden z najsprawniejszych systemów KM w Polsce nie korzysta z takiego programu (Szczecin i Łódź korzystaŁY).


Tylko że te najsprawniejsze systemy w Polsce również nie potrafią sobie poradzić ze sciąganiem należności za opłaty dodatkowe. Kto nauczy górnika...? Konduktor który codziennie będzie mu kazał kupić bilet. Kto nauczy kontrolerów egzekwowania przepisów postepowania z gapowiczami? Nie raz widziałem sytuację: "nie ma bileciku? wyjdziemy razem na następnym przystanku" - i wszystko wiadomo.

Cytuj:
W dodatku żaden system produkcyjny i uslugowy nigdy nie jest/ nie powinien byc kalkulowany na 100% wydajności. Pewna liczba gapowiczów musi byc akceptowalna i nigdy nie zostanie wyeliminowana.


Tylko jaki to będzie % gapowiczów przy programie z konduktorem a jaki przy zwiękzonej liczbie kontrolerów i poprawieniu windykacji.

Cytuj:
System taki tylko dla TŚSA jest bez sensu. Pasażer zawsze pójdzie tam gdzie jest możliwość jazdy taniej- czyli bez biletu. Poza tym ilu musialoby byc konduktorów? Ile by kosztowali?


Kiedyś ponoć były takie plany: http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,992466.html
A gapowicze niechby poszli, przynajmniej w tramwajch zrobiłoby sie luźniej ;-P

Cytuj:
Czy nie tańsze byłoby zwiekszenie liczby kontrolerów?


Nie mam wątpliowści ze tańsze ale czy efektywniejsze?

Cytuj:
Zacząć nalezy od polepszenia windykacji i zwiększenia liczby kontrolerow, bo jak narazie jest ich zdecydowanie zbyt mało.


Nie mam złudzeń że konduktorzy kiedykolwiek pojawia sie w tramwajach. Dlatego należy zająć się tym i poprawić to o czym wyżej wspomniałeś.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Wt 20.02.2007, 1:22 

Dołączył(a): Pt 9.02.2007, 20:11
Posty: 54
Lokalizacja:
Sosnowiec
a może i w autobusach i w tramwajach da się wprowadzić taki system konduktorski, oparty na prowizjach, żeby zarabiał na tym i Zwiąek i oni sami a przy tym poprawiła się ściągalność i zmniejszyła ilość gapowiczów...


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Wt 20.02.2007, 2:15 

Dołączył(a): Nd 30.04.2006, 23:04
Posty: 79
Lokalizacja:
Katowice
Ja sie nie lubie wypowiadac na temat kanarow bo ich po prostu nie lubie ale sie wypowiem...:P Wiec przedstawie pare sytuacji z zycia wzietych:
1. O godzinie 9 rano jade z kumplem do szkoly(kolega oczywiscie nie posiada biletu), i na prystanku Steslickiego w strone Centrum wsiada dwoch panow(na tym przystanku dosyc czesto wsiadaja kanarzy. dlaczego akurat tam??), i nagle, dzien dobry bileciki do kontroli, patrze na kumpla ale sie nie przejal kaptur na glowe i sobie siadl(to byla linia 23) kanar podchodzi do mnie daje mu bilet i OK, podchodzi do kumpla i mowi:
-Prosze bilet.
-Nie mam.
-Dziekuje, zycze milego dnia.
O co kaman z tymi kanarami?? Boja sie??

2 Jade do Bytomia tramem i nagle przez glosniki w drugim wagonie slychac(teraz juz bardzo malo jest tramow co sa zapowiedzi:(:( ): przosze przygotowac bilety do kontroli ale kanarow nie ma, na nastepnym przystanku sie przesiedli do drugiego i czynia swa powinnosc:/, i chloopaczek(mial moze 14-16 lat), gdy podszedl do niego kanar i jak sie go zapytal o bilet zaczal mowic w kolko: "babcia, szkola,dom", kanar z bardzo dziwna mina poszedl dalej zostawiajac chlopaka.

3 Jechalismy z kumplem na hale AWFu na Mikolowskiej i tak pechowo wsiedlismy do autobusu, ze byl to 45( oboje mielsimy miesieczne ale na KZK GOP) smiejemy sie gadamy, i nagle kanar wstaje i mowi:" Za to ze wam tak wesolo dostaniecie mandat"(to taki kanar z broda i wasem :P kolo 40-50lat czesto go mozna spotkac na "katowickich" TYSKICH busach). Kumpel sie go pyta "a moze sie jakos dogadamy? Panow jest trzech wiec damy Wam 15 zl." Kanar odpowiedzial:" nie ma sprawy i polecam sie na przyszlosc" Wiec co to za kanar co oni robia?? Fajny zarobek mozna miec z jezdzenia caly dzien autobusamy...:/ Moze sam pojde na kanara i zaczne zarabiac w taki sposob...:P

4 (ostatnia sytuacja zeby Was nie zanudzac, chociaz takich sytuacji jest naprawde multum) Wracam z Centrum na 1000-lecie kolo godziny 20 i za Rondem podchodzi koles kolo 20tki i mowi prosze bilet. Ja mu chce dac, ale tak sie nie fortunnie zlozylo ze zapomnialem portfela... Mowie mu nie mam biletu bo zapomnialem portfela, a on mi mowi to dokumenty to mu jeszcze raz mowie ze nie mam bo nie mam portfela, A on mi mowi to wysiadziesz teraz na przystanku a ja mowie ze nie wysiade(myslac ze nastepny tram za 15 min dopiero a na dworze zimno). A on sie odwrocil na piecie i wysiadl z drugim kanarem. Czy to mogl byc kanar "podrabiany"?? Identyfikator mial...

Takich i innych sytuacji mam do opisania naprawde bardzo duzo ale nie chce mi sie pisac:P Nie wiem co myslec o kanarach czasami nic nie robia a czasami by chyba czlowieka zabili( widzialem kiedys jak w 5 wyszarpywali 1 faceta z tramwaju<hahaha> ) wydaje mi sie ze wiekszosc kanarow to albo idioci albo nie do konca wiedza na czym polega ich praca...:/ Bez urazy dla nikogo...


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Wt 20.02.2007, 9:57 

Dołączył(a): Nd 19.02.2006, 13:14
Posty: 1595
Zupełnie codzienne przypadki. A o tym wywalaniu przez 5 "fachowców" jednego chłopa to już przesadzili, mogli go już poprosić aby opuścił pojazd a jak by tego nie uczynił to by się wtedy zadzwoniło na 112 ale ta nasza Polska policja nie wiadomo po jakim czasie by przyjechała. Dziwi mnie tylko jedno, że w okolicach ZK-4 nigdy nie ma kontroli wtedy gdy ja jade. W wakacje ubiegłego roku miałem może ze 3 na 60 dni!


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Wt 20.02.2007, 10:14 

Dołączył(a): Pn 10.07.2006, 6:30
Posty: 320
Lokalizacja:
Bytom
Ja od dwóch lat jeżdżę do pracy i z pracy komunikacją miejską, i może w tym czasie były dwie kontrole - jak jeszcze konduktorzy jeździli na Bytomiu - kontrolerzy z KZK sprawdzali ich pracę ;). A teraz nic. Choć przydałyby się częste kontrole, żeby co niektórych zniechęcić do podróży na nasz koszt ;)


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Wt 20.02.2007, 12:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 22:00
Posty: 13361
Lokalizacja:
Hajduki Wielkie
reksio napisał(a):
Wszędzie konduktorów nie da sie wprowadzić chociażby z racji potrzeby ich ogromnej liczby.

Bo by to za dużo kosztowało? No widzisz, jak nie będzie wszędzie konduktorów, to nie powinno ich byc nigdzie.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Wt 20.02.2007, 15:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 2.09.2006, 23:14
Posty: 1722
Lokalizacja:
Chorzów
adam86 napisał(a):
Bo by to za dużo kosztowało?


Nie wiem czy za dużo by kosztowało. Należałoby przeprowadzić stosowne analizy, które dałyby odpowiedź czy byłoby to opłacalne. Raczej mógłby sie pojawić kłopot ze znalezieniem takiej ilości chetnych do pracy na stanowisko konduktora.

Cytuj:
No widzisz, jak nie będzie wszędzie konduktorów, to nie powinno ich byc nigdzie


Napisz do PKP Przewozy Regionalne w tej sprawie ;-)


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Wt 20.02.2007, 19:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 4.11.2004, 21:27
Posty: 10946
Lokalizacja:
Bytom
reksio napisał(a):
Daro85 napisał(a):
W 95% jest z czego ściągnąć. Zauważ, że niestety bardzo duzą grupa gapowiczow jest grupa osób, z których bez problemu moznaby cos wyegzekwować. Wszyscy żule i menele to naprawde jest margines, raczej co kurs ktoś taki nie podrózuje. Poza tym co nauczy górnika, ktory zarabia ok. 2000 zł i ma w nosie wszelakie bilety, bo chce pokazać jaki jest ważny, kiedy zamiast oplaty 90 zł zostanie usunięty z wozu. Taka osoba bezwzględnie powinna placić i nie ma dwóch zdań. Poza tym koszty programów konduktorskich sa kolosalne- żaden z najsprawniejszych systemów KM w Polsce nie korzysta z takiego programu (Szczecin i Łódź korzystaŁY).


Tylko że te najsprawniejsze systemy w Polsce również nie potrafią sobie poradzić ze sciąganiem należności za opłaty dodatkowe. Kto nauczy górnika...? Konduktor który codziennie będzie mu kazał kupić bilet. Kto nauczy kontrolerów egzekwowania przepisów postepowania z gapowiczami? Nie raz widziałem sytuację: "nie ma bileciku? wyjdziemy razem na następnym przystanku" - i wszystko wiadomo.


Kontrolerzy jeżdżą po nawet 7 :O a konduktorzy jeździli po 1 na autobus- takiego ziomka górnicy przy wiekszej sile wyniosą.

Cytuj:
Tylko jaki to będzie % gapowiczów przy programie z konduktorem a jaki przy zwiękzonej liczbie kontrolerów i poprawieniu windykacji.


Jak windykacja boli to ten drugi system może byc znacznie bardziej efektywny. Nie zapłac kiedys mandatu na Policji- oj bedziesz mial za jakis czas niespodziajkę.

Cytuj:
Cytuj:
Czy nie tańsze byłoby zwiekszenie liczby kontrolerów?


Nie mam wątpliowści ze tańsze ale czy efektywniejsze?


Program konduktorski nie da tez 100% skuteczności- trzebaby to skalkuować. Poza tym konduktorzy najprawdopodobniej nie byliby wladni do wypisywania mandatów- byłoby to sprzeczne z ich pracą w pewnym sensie(wlewej ręce bilet a w prawej mandat- gościu daj mi wysiąść).W zasadzie w cenę mandatu możesz wkalkulowac cene windykacji :-) a wtedy baaaaaaaardzo takiego cfaniaka zaboli... A i organizator zarobi :-). Zebysmy sie dobrze zrozumieli chodzi mi o tepienie typowego gapowiczowego cwaniactwa, czyli tycvh, ktorych jest z czego ogołocić. Na biednych i meneli program musi byc bardziej aktywny i zakladac pewna pomoc z wyjscia z ich trudnej życiowej sytuacji, nie tylko w postaci doplat do biletów, ale wielu innych dzialan wykraczających poza KM.

_________________
"Dno naszego upadku narodowego nastąpiło wtedy, kiedyśmy popadli w umysłowy zastój, uwierzyli w osiągniętą doskonałość..."


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Wt 20.02.2007, 20:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 2.09.2006, 23:14
Posty: 1722
Lokalizacja:
Chorzów
Daro85 napisał(a):
Kontrolerzy jeżdżą po nawet 7 :O a konduktorzy jeździli po 1 na autobus- takiego ziomka górnicy przy wiekszej sile wyniosą.


Piszesz o skrajnych przypadkach. Taki górnik będzie sie przecież bardziej rzucał gdy będzie miał dostać karę 90 zł niż by miał kupić bilet za 2,90.
A co będzie bardziej efektywne? Siedmiu kontrolerów w jednym tramwaju czy 7 konduktorów w 7 tramwajach? (nie patrząc na skrajne przypadki).

Cytuj:
Poza tym konduktorzy najprawdopodobniej nie byliby wladni do wypisywania mandatów- byłoby to sprzeczne z ich pracą w pewnym sensie(wlewej ręce bilet a w prawej mandat- gościu daj mi wysiąść).


Cały czas jest mowa o tym że koduktor tylko sprzedaje bilety (osobom zamierzającym taki bilet nabyć oraz przyłapanym gapowiczom). I ciekawe jakie wpływy byłyby wieksze? Ze sprzedaży biletów czy z mandatów? Niestety tego się nie dowiemy.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 21.02.2007, 9:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 4.11.2004, 21:27
Posty: 10946
Lokalizacja:
Bytom
reksio napisał(a):
I ciekawe jakie wpływy byłyby wieksze? Ze sprzedaży biletów czy z mandatów? Niestety tego się nie dowiemy.


No i tu jest pies pogrzebany- ja w sumie jestem zwolennikiem mniejszej kontroli, nie dlatego, że jest wtedy gdzie uciekać, tylko dlatego, że mniejsze są jej koszty. Pamiętam znowuz takie czasy gdzie jadąc np. 16 z Rynku do Brynowa spotkalem 2 kontrole (w 1 kursie), albo gdy w 41 z Bytomia do Katowic kontroli były 3/ kurs. Polityka wobec gapowicza niestety musi być bardziej ofensywna.

_________________
"Dno naszego upadku narodowego nastąpiło wtedy, kiedyśmy popadli w umysłowy zastój, uwierzyli w osiągniętą doskonałość..."


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 21.02.2007, 11:21 

Dołączył(a): Pn 31.01.2005, 20:25
Posty: 1131
Lokalizacja:
Dąbrowa Górnicza
tauzen611233341 napisał(a):
Jade do Bytomia tramem i nagle przez glosniki w drugim wagonie slychac(teraz juz bardzo malo jest tramow co sa zapowiedzi:(:( ): przosze przygotowac bilety do kontroli ale kanarow nie ma, na nastepnym przystanku sie przesiedli do drugiego i czynia swa powinnosc:/


A co? Mieli się rozdwoić? Jak było ich dwójka, czy nawet trójka to nijak tego nie podzielisz, żeby w jednym wagonie była przynajmniej dwójka kontrolerów! I tak, że przeszli do drugiego wagonu po tym, jak gadaczka głosiła kontrolę, to dziwne :>

Cytuj:
Kumpel sie go pyta "a moze sie jakos dogadamy? Panow jest trzech wiec damy Wam 15 zl."


No to "ładnie" postąpiliście! Już o tym była mowa wczesniej, jak to jest gdy ktoś proponuje i jak gdy ktoś bierze! Więc nie będę się powtarzał!

Cytuj:
A on mi mowi to wysiadziesz teraz na przystanku a ja mowie ze nie wysiade(myslac ze nastepny tram za 15 min dopiero a na dworze zimno


Podobnie jak wyżej! Gość Ci dał "szansę" i kazał wysiąść, ty nie miałeś biletu i jeszcze śmiałeś odmówić? >:[ Nawet, jak faktycznie tego biletu z dokumentami zapomniałeś (dawniej mi się to też często zdarzało a bilet miałem z dokumentami w portfelu) to co? Kanar ma mieć "rentgen" w oczach i uwierzyć, że mówisz prawdę? Każdy se tak może powiedzieć!
I wierz mi! W takim wypadku ja na jego miejscu, gdybym tylko miał taką prawną możliwość to bym za fraki z hukiem takiego pasażera wywalił! A tak to co mógł chłopak zrobić? Jedynie Policję wezwać (zdarzało mi się też do własnie takich pasażerów), ale ta przyjdzie albo i nie (niestety!)...



Cytuj:
widzialem kiedys jak w 5 wyszarpywali 1 faceta z tramwaju<hahaha>


A nie pomyślałeś, że ten jeden facet mógł się rzucić na jednego z kontrolerów, grozić, może nawet uderzyć/pobić? Na pewno bez powodu kanar nie wyrzuci/wyszarpie pasażera z wozu! A jak nawet, to może to byc pojedynczy wypadek i eksces jak w każdej sytuacji!


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 21.02.2007, 12:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 30.11.2004, 10:37
Posty: 299
Lokalizacja:
Sosnowiec
Daro85 napisał(a):
Polityka wobec gapowicza niestety musi być bardziej ofensywna.
Po raz kolejny polecam ranne kursy (7.32, 7.37, 8.02 i 8.28) linii 801/821/831 :-). Autobusy są tak zapchane, że niektórzy pasażerowie z trudem wchodzą do pojazdu, no i żaden kanar nie da rady przeprowadzać tam kontroli (chyba, że umie fruwać). Może po takim nalocie w autobusach zrobiłoby się luźniej? :-).

_________________
Strzeżcie się Haładusa! To wróg tramwajów!


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 21.02.2007, 20:38 

Dołączył(a): Pt 11.02.2005, 12:54
Posty: 888
ChemiQ napisał(a):
Daro85 napisał(a):
Polityka wobec gapowicza niestety musi być bardziej ofensywna.
Po raz kolejny polecam ranne kursy (7.32, 7.37, 8.02 i 8.28) linii 801/821/831 :-). Autobusy są tak zapchane, że niektórzy pasażerowie z trudem wchodzą do pojazdu, no i żaden kanar nie da rady przeprowadzać tam kontroli (chyba, że umie fruwać). Może po takim nalocie w autobusach zrobiłoby się luźniej? :-).

W Gliwicach kontrolerzy sprawdzają bilety przeważnie przed końcowymi przystankami jak jedzie kilka osób w busie. Ja mieszkam w połowie drogi do centrum i kontroli nigdy nie ma. Nawet dzieci do szkoły podjeżdzają 1 przystanek na gapę nie mówiąc o innych grupach społecznych. Chociaż jak ostatnio wparowali z tramwaju na autobus na Wójtowej Wsi to złapali kilkanaście osób a luźniej się nie zrobiło ani mniej gapowiczów nie jeździ.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 21.02.2007, 21:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 30.11.2004, 10:37
Posty: 299
Lokalizacja:
Sosnowiec
myszka napisał(a):
Chociaż jak ostatnio wparowali z tramwaju na autobus na Wójtowej Wsi to złapali kilkanaście osób a luźniej się nie zrobiło ani mniej gapowiczów nie jeździ.

Dziś spotkałem kontrolę w autobusie linii 808, jadącym z Katowic do Sosnowca. W autobusie "ledwo" wszystkie miejsca siedzące zajęte, więc luz. Panowie pośpiesznie przebiegli po autobusie, lecz niestety musieli obejść się smakiem i z kwaśnymi minami wysiąść na następnym przystanku... O dziwo wszyscy (nawet jeden menel z tyłu) mieli ważne bilety :-).

Gapowicze chyba nie wybierają tych "luźnych" kursów z kilkunastoma autobusami na pokładzie, gdzyż wiedzą, że szansa przyłapania jest spora. W 801 jadącym po 9.00 również kontrole się zdarzają. Rano zaś, w godzinach szczytu, z przyczyn natury technicznej, o jakich napisałem wyżej - nigdy.

_________________
Strzeżcie się Haładusa! To wróg tramwajów!


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 21.02.2007, 22:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 30.11.2004, 10:37
Posty: 299
Lokalizacja:
Sosnowiec
A z tą kulturą kontrolerów bywa różnie. Oczywiście - po okazaniu dobrego biletu z dowodem, czy legitką - wszystko jest ok.
Jakieś 3-4 miesiące temu byłem świadkiem kontroli w południowym kursie 801. Jakiś tam wyrostek nie miał biletu, więc kanar zaczął się dopominać o dokument tożsamości. A ponieważ to pospieszny 801 (autobus ze Środuli do Katowic jedzie monotonnie przez 20 minut bez żadnych stopów), więc nieszczęsny gapowicz nie miał za bardzo gdzie zwiać.

Kontroler dopominał się coraz bardziej stanowczo, aż w ruch poszły głośno wypowiadane zwroty łacińskie: "Qr... dokumencik!". Pozostali kontrolerzy zakończyli już sprawdzanie, więc nieszczęśnika otoczyli (w sumie było trzech chłopa na jednego, dość mizernego wyrostka). Atmosfera zrobiła się wręcz wybuchowa, padło wiele niecenzuralnych słówek, w końcu gość się przełamał i wyciągnął z kieszeni jakiś pomięty dokument...

Cóż, można było od razu postraszyć policją, zamiast wydzierać i wyzywać na cały autobus?

_________________
Strzeżcie się Haładusa! To wróg tramwajów!


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 21.02.2007, 22:31 
- Moderator -
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:31
Posty: 2534
Lokalizacja:
SK/WF
ChemiQ napisał(a):
więc nieszczęsny gapowicz nie miał za bardzo gdzie zwiać.


to ironia czy naprawdę tak myślisz?

_________________
"kanclerski łeb z kantorka pierdzistołków"


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 21.02.2007, 23:10 

Dołączył(a): Pn 31.01.2005, 20:25
Posty: 1131
Lokalizacja:
Dąbrowa Górnicza
ChemiQ napisał(a):
Gapowicze chyba nie wybierają tych "luźnych" kursów z kilkunastoma autobusami na pokładzie, gdzyż wiedzą, że szansa przyłapania jest spora.


Ja bym stwierdził coś zgoła odmiennego - choć na to reguły nie ma! Kto ma jechać bez biletu i kontrola na niego większego wpływu nie wywiera to pojedzie i pustym i pełnym pojazdem. A ja z dawien dawna, jak często jeździłem bez biletu (nie czarujmy się - chyba każdemu się to zdarzało), to właśnei bałem się bardziej pełnych wozów (oczywiście nie przesadnie) niż tych pustych, z których było widać, kto wsiada do wozu ;-)

Cytuj:
Kontroler dopominał się coraz bardziej stanowczo, aż w ruch poszły głośno wypowiadane zwroty łacińskie: "Qr... dokumencik!". Pozostali kontrolerzy zakończyli już sprawdzanie, więc nieszczęśnika otoczyli (w sumie było trzech chłopa na jednego, dość mizernego wyrostka). Atmosfera zrobiła się wręcz wybuchowa, padło wiele niecenzuralnych słówek, w końcu gość się przełamał i wyciągnął z kieszeni jakiś pomięty dokument...


I co? Opłacało się? :P Oczywiście ja bym tego "q..." zapewne nie powiedział, ale ostra stanowczość czasem się przydaje! Baa, nawet często! Bo kanar cichutki, nadto spokojny, który sprawia wrażenie, żę sie boi i nic nie zrobi - to d... a nie kanar, bo go większość będzie olewać niestety - takie mamy u nas w dużej mierze społeczeństwo :(


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Cz 22.02.2007, 0:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 30.11.2004, 10:37
Posty: 299
Lokalizacja:
Sosnowiec
Sadorg napisał(a):
to ironia czy naprawdę tak myślisz?

Oczywiście, że ironia :-). Ja też nie cierpię gapowiczów, ale każdą wypowiedź trzeba przecie trochę ubarwić... :-P
Cytuj:
to właśnei bałem się bardziej pełnych wozów (oczywiście nie przesadnie) niż tych pustych, z których było widać, kto wsiada do wozu ;-)

Ale większość kontrolerów prawie niczym się (na pierwszy rzut oka) nie różni od zwykłych pasażerów :-). Takim znakiem rozpoznawczym jest więc chyba moment, gdy ktoś nagle wstaje i podchodzi do kierowcy... Nigdy nie zapomnę, jak jakas starsza pani w takim oto, "gorącym" momencie szybko rzuciła się do kasownika i skasowała bilet w ostatniej chwili, przed wyłączeniem.
Cytuj:
I co? Opłacało się? :P Oczywiście ja bym tego "q..." zapewne nie powiedział, ale ostra stanowczość czasem się przydaje! Baa, nawet często! Bo kanar cichutki, nadto spokojny, który sprawia wrażenie, żę sie boi i nic nie zrobi - to d... a nie kanar, bo go większość będzie olewać niestety - takie mamy u nas w dużej mierze społeczeństwo :(

W sumie racja. Choć wtedy była trójka kontrolerów, co zapewne też dodawało pewności. Gdyby sprawdzał bilety w pojedynkę... oj nie wiem, czy zdołałby być tak stanowczy. Ale jeszcze nie zdarzyło mi się spotkać pojedyńczych kontrolerów na żadnej linii (a jeżdżę już chocho... :-).

_________________
Strzeżcie się Haładusa! To wróg tramwajów!


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Cz 22.02.2007, 9:37 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 30.11.2004, 10:37
Posty: 299
Lokalizacja:
Sosnowiec
To jest też dobry moment, aby opisać jakąś fajną sytuację, dot. kontrolerów ;-). Znacie to?
Cytuj:
Autobus pełen ludzi już ma odjeżdżać z przystanku. Kierowca zamknął drzwi i powoli ruszył. W tym czasie na przystanek wbiegł zdyszany i ledwo żywy gościu. Pasażerowie, widząc to z okien autobusu zaczęli wrzeszczeć "panie kierowco - niech pan się zatrzyma!". Kierowca zlitował się nad spóźnialskim pasażerem, zatrzymał pojazd i wpuścił go do środka. Gościu wsiadł, odsapnął chwilę, podziękował, po czym rzekł: "dzień dobry, bileciki do kontroli".

:-D

_________________
Strzeżcie się Haładusa! To wróg tramwajów!


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Cz 22.02.2007, 11:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 8.06.2003, 12:41
Posty: 273
Lokalizacja:
Świętochłowice
ChemiQ napisał(a):
Ale większość kontrolerów prawie niczym się (na pierwszy rzut oka) nie różni od zwykłych pasażerów :-)

No z wyglądu może nie (pomijając zawodowych w ich przepięknych odblaskowych kurteczkach - dzisiaj tacy objawili się w A7 na Tysiącleciu), ale kontrolerzy zachowują się w dość charakterystyczny sposób, co pozwala rozpoznać kanara, nawet jak się go pierwszy raz na oczy widzi ;-)

ChemiQ napisał(a):
<dowcip>

Ja to znam w takiej wersji, że ten facet ryczał: "Stójcie, bo się do pracy spóźnię!" :D

_________________
Ex KZK GOP 1780 / exex 1700 / exexex 2100


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 759 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 38  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron

© WPK − Forum oparte na silniku phpBB z wykorzystaniem tłumaczenia phpBB3.PLPolityka prywatności