Teraz jest Cz 24.08.2017, 4:11

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 
Autor Wiadomość
 Post Tytuł: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrowskim
Napisane: Pt 4.08.2017, 15:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 817

Może zawierać drobne błędy.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Pt 4.08.2017, 17:55 

Dołączył(a): Cz 5.01.2006, 21:18
Posty: 3755
Lokalizacja:
Sosnowiec
Vanessa00 napisał(a):


Widać, że w wakacje ludzie się nudzą... Ja tu widzę dwie szkoły, które w praktyce przeszły negatywną weryfikację. Pierwsza to długie potworki, tworzone w latach 90. - z czasem stały się niepunktualne i niedochodowe, druga to maniakalne przywiązanie do taktów, co jest wadą wszelkich projektów osób powiązanych ze Stanisławem Biegą. No i wreszcie - patrząc na liczbę kursów na poszczególnych liniach, to tyle pracy eksploatacyjnej to się nigdzie nie znajdzie. To takie - mikolskie marzenie ściętej głowy, ale tytuł adekwatny.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Pt 4.08.2017, 21:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 22:00
Posty: 13242
Lokalizacja:
Hajduki Wielkie
No nawet linia z Błędowa w 2 kursach do szpitala wojewodzkiego:p


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Pt 4.08.2017, 22:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 817
@adam86
Dzięki za rzeczowy głos.
Zasadniczo przyjąłem, że każdemu po równo, co godzinę. Jeśli za mało - to więcej [linii] i częściej, ponadto pojemniejszy tabor, jeśli za dużo - analogicznie odwrotnie, z tym że nie poniżej socjalnego minimum, tj. co 2 godziny.
W tym konkretnym przypadku połączenie Dąbrowa Górnicza - Elektrownia+Szpital co godzinę, od 6 do 22. (Elektrownia w rozumieniu rejon, od Nowego Będzina po Pogoń.)
A że od 19 w R przechodzę na plan W, jeśli takowy istnieje, to i Błędów niechcący w niego wskakuje.
W ciągu dnia w R nie podoba mi się to ciągnięcie Błędowa do Będzina (nadmiar konkurencji dla tramwaju), jednak starałem się też pamiętać - jako posiadacz czynnego prawa jazdy kat. D od 19 lat - że kierowca to jednak człowiek (tym bardziej teraz panie), a zatem elementarny kibelek na Kościuszki (ledwie niedobitków go pozbawiłem).
(Przy okazji, z podobnego powodu, zwróciłem uwagę, by nie było żadnych lewoskrętów na krajówki, a tym bardziej prostopadłego przecinania ich bez świateł - tu jedynie je uznaję, w braku innej możliwości.)
Podsumowując: skąd to wpada w dąbrowskie blokowiska - w tym przypadku z Błędowa - uczyniłem sprawą wtórną wobec zamierzenia połączenia miasta z ww. rejonem, zgodnie z przyjętą zasadą.
Efekt końcowy - odjazdy ze Szpitala do "miasta" Dąbrowy Górniczej: 6.07 7.07 8.07 9.07 10.07 11.07 12.07 13.07 14.07 15.07 16.07 17.07 18.07 19.07 20.07 21.07 22.07; a poza to "miasto" to już zwykły przypadek, efektywność.

Edit 5.08.2017


Zapomniałem o tym w uzupełniających, na co zostawiłem sobie miejsce, dla zasady zachowania proporcji oferty do zaludnienia, a także po to, by dzieci nie myślały, iż to, co oferuje KZK GOP, stanowi cywilizowany standard komunikacji miejskiej, bo cywilizowane w tej parodii są jedynie wynagrodzenia tych, co żyją z budżetu (dez)organizatora.
Bo chyba to jest największą tragedią, że wstępujące pokolenia myślą, iż tak wygląda komunikacja miejska, w - koń by się uśmiał - metropolii.

Oprócz tego brakuje mi trochę typowych przyspieszonych szczytówek do Katowic, z największych blokowisk, Mydlic, Zagórza (d. 825) - przez KD, może z innych miejsc, np. Będzina (d. K), bez katowania zjazdami na Milowice, Dąbrówkę Małą - tam jest wystarczająco.

I gdzieniegdzie wolniejszych połączeń - gryzą mnie np. Piaski równoleżnikowo, tam jest do wydłużenia coś od Stawowej.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Nd 6.08.2017, 0:25 

Dołączył(a): Cz 5.01.2006, 21:18
Posty: 3755
Lokalizacja:
Sosnowiec
Vanessa00 napisał(a):
Bo chyba to jest największą tragedią, że wstępujące pokolenia myślą, iż tak wygląda komunikacja miejska, w - koń by się uśmiał - metropolii.


A ja myślę, że ludzie stąd jeżdżą po Europie m.in. dzięki tanim liniom lotniczym, czy autobusowym i wiedzą, że nie tak wygląda komunikacja w metropolii. Da się kupić bilet bez specjalnej karty, komunikacja jeździ często, itp. Problem jest umiejscowiony co najmniej na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze - propozycje - one muszą być realne finansowo. Był tu już taki jeden zbawca kolei, którego cudowna wizja kosztowała kilkadziesiąt milionów złotych budżet województwa i do dziś nie wyszliśmy w pełni z kryzysu. Po drugie - podejście samorządów - nie ma sensu starać się specjalnie o transport publiczny, bo to nie wpływa na słupki wyborcze. Na obecny moment ratowanie komunikacji miejskiej w GOP zaczyna już przypominać walkę o życie pacjenta na OIOM-ie. Jest to wykonalne, ale wymaga dużej wiedzy i - intuicji. Tymczasem większość specjalistycznej transportowej kadry wykształconej w tym regionie zasila inne województwa. A tutaj - no cóż...


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Nd 6.08.2017, 9:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 817
W latach 97/98 miałem to przypadkowe szczęście powłóczyć trochę po d. NRD. Zanim ten pan-zbawca śnił o taktowaniu, ja już je - dzięki M. Pawełczykowi i śp. T. Depukatowi - w życie wprowadzałem, wiedziony własnym natchnieniem, czy też zauroczeniem zza Nysy Ł. i naukami G. Strojeckiego - które jednak też przyjąłem. Tym bardziej, że - pewnie mało kto pamięta - ok. 1993 r. Katowice miały stworzoną przez niego fenomenalną - jak dla mnie - ofertę. A na czymś trzeba się w życiu, także zawodowym, wzorować.

Finansowanie. Widzę to tak, że szkielet jest wprowadzany i finansowany przymusowo - "z urzędu", może być na podstawie jakiegoś cudownego algorytmu, którego ułożeniem niech się ekonomiści zajmą. Natomiast cała reszta pozajakościowych potworków - co do joty indywidualnie finansowana przez zamawiającego. Chyba taniej wyniosłoby nawet, gdyby te potworki bez żadnych kasowników jeździły, przy spodziewanej stracie dążącej do 100%.

aso napisał(a):
Po drugie - podejście samorządów - nie ma sensu starać się specjalnie o transport publiczny, bo to nie wpływa na słupki wyborcze.

Skoro zepchnięto go do roli socjalnej, a właściwie alibi na synekury i własne pożytki z innych działań, do których uprawianie transportu otwiera drzwi - zgoda.

Cytuj:
Tymczasem większość specjalistycznej transportowej kadry wykształconej w tym regionie zasila inne województwa. A tutaj - no cóż...

No cóż, samo życie. Idzie się tam, gdzie - w pierwszej kolejności - płacą, chociaż ja już i na inne warunki pracy zaczynam spoglądać, starczy szarpania się z egoistami czy zwykłymi głąbami, człowiek nie po to żyje, by wiecznie się z innymi mordować, czy też nieodpłatnie czyjeś kariery wspomagać.

Na marginesie:

Cytuj:
Był tu już taki jeden zbawca kolei, którego cudowna wizja kosztowała kilkadziesiąt milionów złotych budżet województwa i do dziś nie wyszliśmy w pełni z kryzysu.

Sensu stricte tych zbawców było dwóch, z czego jeden się wywinął, strasząc wszem i wobec sądami; gdyby tak prawdy dochodzić, to kto wie, który większej straty przysporzył.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Nd 6.08.2017, 9:26 

Dołączył(a): Cz 5.01.2006, 21:18
Posty: 3755
Lokalizacja:
Sosnowiec
Vanessa00 napisał(a):
W latach 97/98 miałem to przypadkowe szczęście powłóczyć trochę po d. NRD. Zanim ten pan-zbawca śnił o taktowaniu, ja już je - dzięki M. Pawełczykowi i śp. T. Depukatowi - w życie wprowadzałem, wiedziony własnym natchnieniem, czy też zauroczeniem zza Nysy Ł. i naukami G. Strojeckiego - które jednak też przyjąłem.


Formuła jednakowych taktów, niewielkich szczytowych dogęszczeń i koordynacji ciągów polegających na dopasowaniu minutek już wyczerpała się. Nadal funkcjonuje, ale poniekąd - nie tędy droga. Da się to nadal robić, ale efekt będzie wyłącznie papierowy, a koszt km będzie rosnąć. Dziś trzeba szukać takich rozwiązań, w których pasażer jak najmniej odczuwać będzie wymuszoną warunkami drogowymi niepunktualność. A to oznacza małą liczbę linii często kursujących.

Vanessa00 napisał(a):
Finansowanie. Widzę to tak, że szkielet jest wprowadzany i finansowany przymusowo - "z urzędu", może być na podstawie jakiegoś cudownego algorytmu, którego ułożeniem niech się ekonomiści zajmą.


Koszty i źródła finansowania wydatków to przy finansach publicznych jest podstawowy element każdej reformy. Bez tego wszelkie propozycje to jedynie mikolskie "koncerty życzeń".


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Nd 6.08.2017, 10:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 817
Dobrze. To już konkretnie. Co ile konkretnie minut - w obowiązujących warunkach finansowania - ma kursować bezpośredni autobus z Katowic do Maczek? Czy może jedno gęste 811, a w Sosnowcu przesiadka na równie jedno gęste 622?
Czy szpital ma mieć na rozkładzie 10 linii i bezpośrednie, poszarpane połączenia ze wszystkim, czy jedną gęstą do Sosnowca, a pod elektrownią przesiadka na Dąbrowę Górniczą, Katowice, w Sosnowcu - na Czeladź, Mysłowice itd.?
Przecież ja dobrze wiem, że przyzwyczajenie ludzi do bezpośredniości, to jedna z największych zakał tego systemu.
Kto teraz, po latach dryfowania w tą stronę, poświęci się za wielkie, pierwszostronicowe nagłówki "Źli ludzie odbierają Maczkom jedyny i ostatni autobus do Katowic!"? A biednym, schorowanym ludziom, dojeżdżającym do szpitala wojewódzkiego, autobusy do Będzina, Błędowa, Bogucic, Boru, Czeladzi, Dąbrowy Górniczej, Dąbrówki Małej, Gołonoga, Gzichowa, Jęzora, Katowic, Konstantynowa, Koszelewa, Krasowy, Kuźniczki Nowej, Łaz, Łęki, Łośnia, Milowic, Modrzejowa, Mysłowic, Niwki, Okradzionowa, Piasek, Radochy, Rud, Sielca, Smug, Starosiedla, Środuli, Tworznia, Wypalenisk, Zagórza...

I jeszcze jedno. To skąd też, w tym układzie, wziąć przystanek pod każdym domem (sąsiada)? Tak, to jedno co pół godziny jedzie jedną drogą, drugie - drugą, i każdy ma autobus pod domem (sąsiada).
Żywy przykład - Czeladź. Ma być jedna wielka 11 koło UM, czy przez Musiała?
Co z Cieślami, Jęzorem, Trzebiesławicami itp., gdzie dociąganie autobusu co 10 minut to dopiero byłaby rozpusta.

Edit

Trzebiesławice - tak to ma wyglądać?

Co wtedy z Sikorką, Tucznawą?
Zebrać do kupy ze Starosiedlem i analogicznie drugą linię co 10 minut przez Piekło zrobić?
Czy pchać to wszystko razem przez Pogorię?
A może krótkie dojazdówki, Ząbkowice - Sikorka, Tucznawa, Starosiedle? Co ile?


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Nd 6.08.2017, 12:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 22:00
Posty: 13242
Lokalizacja:
Hajduki Wielkie
Vanessa00 napisał(a):
Kto teraz, po latach dryfowania w tą stronę, poświęci się za wielkie, pierwszostronicowe nagłówki "Źli ludzie odbierają Maczkom jedyny i ostatni autobus do Katowic!"? A biednym, schorowanym ludziom, dojeżdżającym do szpitala wojewódzkiego, autobusy do Będzina, Błędowa, Bogucic, Boru, Czeladzi, Dąbrowy Górniczej, Dąbrówki Małej, Gołonoga, Gzichowa, Jęzora, Katowic, Konstantynowa, Koszelewa, Krasowy, Kuźniczki Nowej, Łaz, Łęki, Łośnia, Milowic, Modrzejowa, Mysłowic, Niwki, Okradzionowa, Piasek, Radochy, Rud, Sielca, Smug, Starosiedla, Środuli, Tworznia, Wypalenisk, Zagórza...

Taki kto będzie miał odpowiednie jaja i bedzie do tego potrafi przekonać władze miast. W KZK nie ma ani jednego ani drugiego. Rozczuliła mnie najnowsza linia 996, jakim trzeba być kretynem, żeby wymyslić linię, która ma 2 różne, zupełnie różne trasy?
[quote]
I jeszcze jedno. To skąd też, w tym układzie, wziąć przystanek pod każdym domem (sąsiada)? [quote]
W prosty sposób, wystarczy racjonalniej gospodarowac taborem, a nie walic przegubem na Maczki cały dzień, albo gniotem na Wypaleniska co 97,4 minuty.

[quote]Co z Cieślami, Jęzorem, Trzebiesławicami itp., gdzie dociąganie autobusu co 10 minut to dopiero byłaby rozpusta.[quote]
Ale po co tam ma być autobus co 10 minut?


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Nd 6.08.2017, 12:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 22:00
Posty: 13242
Lokalizacja:
Hajduki Wielkie
Vanessa00 napisał(a):
Zasadniczo przyjąłem, że każdemu po równo, co godzinę.

Nie bądź pan taki Gomułka.
Cytuj:
nie podoba mi się to ciągnięcie Błędowa do Będzina

No i słusznie Ci się nie podoba. Autobus z Błądowa może kończyc na Hucie, po co ma dalej jechać?
Cytuj:
Oprócz tego brakuje mi trochę typowych przyspieszonych szczytówek do Katowic, z największych blokowisk, Mydlic, Zagórza (d. 825) - przez KD, może z innych miejsc, np. Będzina (d. K), bez katowania zjazdami na Milowice, Dąbrówkę Małą - tam jest wystarczająco.

Nie sądzę, zeby stanie w korku pseudoekspresem miało stanowić konkurencje dla samochodów.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Nd 6.08.2017, 13:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 817
adam86 napisał(a):
Rozczuliła mnie najnowsza linia 996, jakim trzeba być kretynem, żeby wymyslić linię, która ma 2 różne, zupełnie różne trasy?

Pierwszym kretynizmem było rozwalenie Siewierza, który był z głową uruchamiany. Mnie bowiem swojego czasu najbardziej rozczulił komunikat KZK, że "w celu nawiązania połączenia linii tej z linią tamtą..." coś tam skoordynowano, wcześniej to... rozjeżdżając.

Cytuj:
Ale po co tam ma być autobus co 10 minut?

Bo aso tak chce.

aso napisał(a):
A to oznacza małą liczbę linii często kursujących.

Jak rozumiem, to częste kursowanie obrazuje 12, 623 i 910.

Cytuj:
Nie bądź pan taki Gomułka.

Dobre. Niemniej bardziej o jakiś uniwersalizm - zasadę mi chodziło, oparcie się na czymś.

Cytuj:
nie podoba mi się to ciągnięcie Błędowa do Będzina
Cytuj:
No i słusznie Ci się nie podoba. Autobus z Błądowa może kończyc na Hucie, po co ma dalej jechać?

No właśnie z tego samego powodu, co powyżej. Kto da się powiesić, że to dla dobra systemu? Komu życia braknie w tłumaczeniu się, że to tak powinno wyglądać?
Ja już mam żywy przykład z życia, gdzie jednemu z przewoźników wywróciłem ofertę do góry nogami, co przez ćwierćinteligentów zostało ocenione jako skrajnie poronione, jedynie co, po dziś dzień praktycznie niezmienione, ponieważ zaczęło przynosić zysk...

Cytuj:
Nie sądzę, zeby stanie w korku pseudoekspresem miało stanowić konkurencje dla samochodów.

To fakt, korki na KD są masakryczne. Pytanie, czy gdyby pozbyć się świateł na Środuli (drugi tunel lub nic), Józefowie i Staszicu (zamknięcie przejazdów) - pomogłoby to coś w upłynnieniu ruchu? Na pewno jeszcze bardziej zapchałby się węzeł z Aleją Róż / Braci Mieroszewskich.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Nd 6.08.2017, 15:49 

Dołączył(a): Cz 5.01.2006, 21:18
Posty: 3755
Lokalizacja:
Sosnowiec
Vanessa00 napisał(a):
Dobrze. To już konkretnie. Co ile konkretnie minut - w obowiązujących warunkach finansowania - ma kursować bezpośredni autobus z Katowic do Maczek? Czy może jedno gęste 811, a w Sosnowcu przesiadka na równie jedno gęste 622?
Czy szpital ma mieć na rozkładzie 10 linii i bezpośrednie, poszarpane połączenia ze wszystkim, czy jedną gęstą do Sosnowca, a pod elektrownią przesiadka na Dąbrowę Górniczą, Katowice, w Sosnowcu - na Czeladź, Mysłowice itd.?
Przecież ja dobrze wiem, że przyzwyczajenie ludzi do bezpośredniości, to jedna z największych zakał tego systemu.


Nie rozpisując się, bo mój urlop właściwie już zakończony. Sam sobie odpowiedz na pytanie jaki powinien być system: dogmatyczny, czy funkcjonalny? Czy to ma być system z mnogością bezpośrednich połączeń o niskiej częstotliwości, czy też staramy się z tej biedy ułożyć jakąś linią, która może być wariantowana, ale grunt że na wspólnym odcinku trasy będzie jeździła na tyle często, że pasażer odważy się wyjść bez sprawdzania rozkładu jazdy? Czy pod pojęciem dobrej oferty ma kryć się duża liczba kursów, czy duża liczba numerków? I wreszcie - czy częstotliwość ma być dogmatem, czy też linia ma być modułowo elastyczna i dopasowana do lokalnych potrzeb? I wreszcie - co daje koordynacja na papierze, która nie jest realizowana w praktyce?


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Nd 6.08.2017, 17:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 817

Czy taka linia wpasowuje się w te założenia?
- na wspólnym, "miejskim" odcinku trasy jeździ na tyle często, że pasażer odważy się wyjść bez sprawdzania rozkładu jazdy
- zawiera dużą liczbę kursów, a nie dużą liczbę numerków
- rozmiar oferty jest dopasowany do lokalnych potrzeb
- ponadto w "wylotowo-węzłowym" Siewierzu pozostaje skoordynowana z Tarnowskimi Górami, z marginesem, który pozwala być realizowany w praktyce

Obyśmy nie doszli do paradoksu, że czegokolwiek nie zaproponować, to będzie źle, a aktualna oferta KZK GOP jest najlepsza, co najwyżej głupi ludzie jej nie rozumieją, przez co masowo ją porzucają.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Nd 6.08.2017, 19:22 

Dołączył(a): Cz 5.01.2006, 21:18
Posty: 3755
Lokalizacja:
Sosnowiec
Vanessa00 napisał(a):

Czy taka linia wpasowuje się w te założenia?
- na wspólnym, "miejskim" odcinku trasy jeździ na tyle często, że pasażer odważy się wyjść bez sprawdzania rozkładu jazdy
- zawiera dużą liczbę kursów, a nie dużą liczbę numerków
- rozmiar oferty jest dopasowany do lokalnych potrzeb
- ponadto w "wylotowo-węzłowym" Siewierzu pozostaje skoordynowana z Tarnowskimi Górami, z marginesem, który pozwala być realizowany w praktyce

Obyśmy nie doszli do paradoksu, że czegokolwiek nie zaproponować, to będzie źle, a aktualna oferta KZK GOP jest najlepsza, co najwyżej głupi ludzie jej nie rozumieją, przez co masowo ją porzucają.


No, coś w ten deseń. Generalnie to co zaprezentowałeś, to taka koncepcja modelowa. Nie wiem tylko, czy w tej sytuacji Antoniów i Wojkowice Kościelne powinny być w całości podpięte pod ciąg przez Piekło, gdzie w gruncie rzeczy namnożyło się chałup, czy z tego wykrawać jakąś bieda-linię i ciąć przez Ząbkowice. No i pytanie - czy w godzinach szczytu koniecznie co 10', czy nie np. 15' (np. 10'-20' zakładając, że w luki wejdzie coś od Tucznawy). Wychodzę z założenia, że dopóki system nie zacznie funkcjonować, to trzeba oszczędzać pracę eksploatacyjną. Ale też - chcąc mieć prosty system, czasem trzeba coś poświęcić.

A jak chcesz poznać moje podejście do kwestii koordynacji (co prawda tramwajów), to zapraszam do lektury:
http://tmir.sitk.org.pl/tmir/index.php? ... 11&lang=pl


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Pn 7.08.2017, 2:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 817
Dzięki za linka, konkretnie.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Wt 8.08.2017, 20:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 22:00
Posty: 13242
Lokalizacja:
Hajduki Wielkie
ATSD, co to jest za ulica tego Wirgiliusza?


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Wt 8.08.2017, 20:24 

Dołączył(a): Pn 15.01.2007, 16:22
Posty: 385
Lokalizacja:
Katowitz
Prawdopodobnie ulica J.Dąbskiego po "dekomunizacji", czyli Mydlice Pętla.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Wt 8.08.2017, 21:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 8.01.2004, 9:44
Posty: 3958
Lokalizacja:
Ligota
adam86 napisał(a):
ATSD, co to jest za ulica tego Wirgiliusza?

Był aktorem urodzonym w DG (Józiek z "Jak rozpętałem II wojnę światową"). Widocznie chcą go uhonorować patronatem ulicy ;)

_________________
Bóg dał nam Internet, a diabeł Neostradę.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Nd 13.08.2017, 6:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 817
Tak, ponieważ z natury jestem leniwy i preferuję szybkie rozwiązania, do nazywania przystanków zastosowałem przepisy obowiązującego, masselowskiego rozporządzenia w sprawie rozkładów jazdy – temat na odrębny wywód, wyszukiwarkę eteryt – bez polemizowania z umieszczonymi tam wpisami (stąd np. Krasowa czy Smugi), a także – analogicznie – nazwy ulic – czyli bez silenia się na wymyślanie OSP, Remiza, Straż na żądanie lub nad rzeką.
Dopuszczone wprowadzanie nazw obiektów ograniczyłem do tych komunikacyjnych: lotnisko, stacja kolejowa (traktując, dla ludzkiego uproszczenia, że dworzec to budynek, czyli odpada, a przystanek kolejowy to stacja).
Na marginesie, z zagłębiowskich Józefa Plaka w Wojkowicach czeka na swojego następcę.
W Będzinie doprawdy tylko jedna zmiana mnie ucieszyła – Świerczewskiego na Gzichowską – o którą właśnie wnioskowałem. Pozostałe ~97% propozycji odpadło. W Wojkowicach proponowałem Plaka na Polną, Wasilewskiej na Ogrodową – i tu wątpię. Zadowolę się „moją” Gzichowską.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: [Żart z Fachowców] Komunikacja miejska w Zagłębiu Dąbrow
Napisane: Pn 14.08.2017, 8:55 

Dołączył(a): Cz 5.01.2006, 21:18
Posty: 3755
Lokalizacja:
Sosnowiec
Vanessa00 napisał(a):
Tak, ponieważ z natury jestem leniwy i preferuję szybkie rozwiązania, do nazywania przystanków zastosowałem przepisy obowiązującego, masselowskiego rozporządzenia w sprawie rozkładów jazdy – temat na odrębny wywód, wyszukiwarkę eteryt – bez polemizowania z umieszczonymi tam wpisami (stąd np. Krasowa czy Smugi), a także – analogicznie – nazwy ulic – czyli bez silenia się na wymyślanie OSP, Remiza, Straż na żądanie lub nad rzeką.
Dopuszczone wprowadzanie nazw obiektów ograniczyłem do tych komunikacyjnych: lotnisko, stacja kolejowa (traktując, dla ludzkiego uproszczenia, że dworzec to budynek, czyli odpada, a przystanek kolejowy to stacja).


Z nazwami przystanków to też chyba nie ma sensu wyważać otwartych drzwi. Jest dobry artykuł:
Molecki A., Molecki B., 2006: Nazewnictwo przystanków w miejskim transporcie zbiorowym. Transport Miejski i Regionalny, nr 5, s. 12-16.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron

© WPK − Forum oparte na silniku phpBB z wykorzystaniem tłumaczenia phpBB3.PLPolityka prywatności