Teraz jest Pn 10.12.2018, 23:42

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 471 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Cz 13.02.2014, 8:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 4.11.2004, 21:27
Posty: 10946
Lokalizacja:
Bytom
Ludw_K napisał(a):
Te linie z wiosek powinny wewnątrz miast zatrzymywać się na mniejszej liczbie przystanków i mimo równoległego na niektórych odcinkach przebiegu z liniami miejskimi służyć w zasadzie tylko pasażerom dojeżdżającym tylko do/z tych wiosek tak jak dawniej PKS (np. Będzin - Błędów) a obecnie w niektórych przypadkach prywatne minibusy (Olkusz czy Chrzanów to nie wioski ale takie relacje też tu mam na myśli).


Ale takie coś nie do końca może być zastosowane, bo miasto docelowe też za taką linię płaci, więc chce coś z tego mieć, a nie jakąś linię przyspieszoną, do której samo musi sobie zorganizować uzupełnienie. Wrzucanie tu minibusów jest generalnie pomieszaniem z poplątaniem- bo minibusik jeździ sobie komercyjnie i zabiera ludzi skąd uważa- trudno mi sobie wyobrazić sytuację, gdzie np. w takich Katowicach 12stka staje na wszystkich przystankach, a takie 37 na co drugim- potężny chaos by się zrobił, poza tym ci co wsiadaliby na opuszczanych przystankach mieliby od razu x połączeń mniej.

_________________
"Dno naszego upadku narodowego nastąpiło wtedy, kiedyśmy popadli w umysłowy zastój, uwierzyli w osiągniętą doskonałość..."


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Cz 13.02.2014, 9:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 8.01.2004, 9:44
Posty: 4075
Lokalizacja:
Ligota
Ludw_K napisał(a):
Nie dokładnie. Takie rozwiązanie jest jak najbardziej właściwe z jednym ale.... Miałoby to sens tylko wówczas gdyby ten odcinek do Mysłowic a bardziej konkretnie do Oświęcimia ew. do Bierunia N. obsługiwany był pociągiem SKM i to rozwijającym prędkość na miarę XXIw. Wówczas punkty przesiadkowe powinny być przy stacjach w Imielinie, Brzezińce, Mysłowicach a także na Zawodziu. Bez sensu byłoby przesiadanie się w Kosztowach czy Mysłowicach pasażerów autobusów z Lędzin, Dziećkowic, Bierunia, Imielina do innych autobusów. Jak by to miało wyglądać; z 3 czy 5-ciu autobusów do jednego czy może do 3 lub 5-ciu innych, gdzie tu sens. Takie przesiadki byłyby dokładnie takim samym utrudnieniem dla pasażerów jak przesiadka na Zawodziu do tramwaju, natomiast przesiadka do SKM dawałaby wyższy komfort podróży oraz w końcowym efekcie krótszy czas przejazdu całej trasy. Oczywiście pod warunkiem, że pociąg nie jechałby z prędkością 60 czy nawet 80km/h lecz znacznie szybciej.

Ano, zanim kolej do Oświęcimia pojedzie przynajmniej z częstotliwiścią 1h i z przyzwoitą prędkością, to wiele wody musi w Przemszy upłynąć. Do dworców w Mysłowicach, Brzezince i Imielinie z doprowadzeniem linii autobusowych problemu nie ma, ale w Kosztowach już tak, a właśnie tam jest największe rozgałęzienie kierunków. Teraz łatwiej i taniej jest zrobić 1 linię autobusową w relacji Katowice - Kosztowy, a stamtąd połączenia przesiadkowe w 4 kierunkach. Miałoby to tę zaletę, że mogłyby one odjeżdżać prawie o tej samej godzinie, co przy 4 liniach bezpośrednich spowodowałoby powstanie stada. Taka kombinacja byłaby dobra dla godzin szczytu, kiedy ludzie jadą do pracy i z niej wracają. Ale nie piszę, że miałoby to być jedyne wyjście - w godzinach wieczornych większą rację bytu mają linie bezpośrednie, z uwagi na mniejszą liczbę kursów na połączeniach przesiadkowych i bezpieczeństwo.

Ludw_K napisał(a):
To połączenie kolejowe też by się przydało. Może dożyjesz, czego Ci szczerze życzę ale osobiście uważam, że aby Ci się to udało powinieneś zmienić cel podróżowania w tamtym kierunku a także przy skajpie spożywać rzeczy zdrowsze i smaczniejsze niż alkohol. O ile bowiem w temacie komunikacji mamy często zdanie dość zbliżone, o tyle w temacie alkoholu różnica miedzy nami jest chyba większa niż ta jaka dzieli mnie od większości dyskutantów tego forum na temat przesiadek. Przepraszam za OT i troszkę moralizatorski ton ;-)

Alkohol spożywany z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach ;-)

_________________
Bóg dał nam Internet, a diabeł Neostradę.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Cz 13.02.2014, 10:38 

Dołączył(a): Cz 5.01.2006, 21:18
Posty: 3896
Lokalizacja:
Sosnowiec
Ludw_K napisał(a):
Egon napisał(a):
aso napisał(a):
Mysłowice powinny miec jedną szybką, często kursującą linię z Katowic, a od niej skoordynowane linie rozwożące pasażerów po tych wszystkich. Łamanie potoku pasażerskiego na Zawodziu jest półsrodkiem, bo z jednej strony udajemy, że nadal jest połączenie z Katowicami, z drugiej - przesiadka nie pozwala na jakieś racjonalne kształtowanie oferty,

Dokładnie. Jeśli już chcielibyśmy oprzeć KM na połączeniach przesiadkowych, to taka często kursująca linia powinna jeździć na trasie Katowice - Kosztowy, bo dopiero stamtąd zaczynają się różnicować kierunki - na Imielin, Dziećkowice, Lędziny, Krasowy... Na wcześniejszych odcinkach trasy można by zrobić odgałęzienia w kierunkach na Ćmok, Larysz itp.

Nie dokładnie. Takie rozwiązanie jest jak najbardziej właściwe z jednym ale.... Miałoby to sens tylko wówczas gdyby ten odcinek do Mysłowic a bardziej konkretnie do Oświęcimia ew. do Bierunia N. obsługiwany był pociągiem SKM i to rozwijającym prędkość na miarę XXIw. Wówczas punkty przesiadkowe powinny być przy stacjach w Imielinie, Brzezińce, Mysłowicach a także na Zawodziu. Bez sensu byłoby przesiadanie się w Kosztowach czy Mysłowicach pasażerów autobusów z Lędzin, Dziećkowic, Bierunia, Imielina do innych autobusów. Jak by to miało wyglądać; z 3 czy 5-ciu autobusów do jednego czy może do 3 lub 5-ciu innych, gdzie tu sens. Takie przesiadki byłyby dokładnie takim samym utrudnieniem dla pasażerów jak przesiadka na Zawodziu do tramwaju, natomiast przesiadka do SKM dawałaby wyższy komfort podróży oraz w końcowym efekcie krótszy czas przejazdu całej trasy. Oczywiście pod warunkiem, że pociąg nie jechałby z prędkością 60 czy nawet 80km/h lecz znacznie szybciej.


A dlaczego prywatny przewoźnik do Katowic jeździ z Brzezinki, a nie z Kosztów, Dziećkowic, czy nawet Wesołej? Bo dalej nie ma sensu... To pytanie już padło, ale - jaki sens mają przeguby w Chełmie Śląskim, czy w Bieruniu? Żaden... Skoro jeździmy bez przesiadek, to za chwilę trzeba będzie zrobić bezpośrednią linię z Katowic do Błędowa, bo dlaczego Łosień, Łęka, Okradzionów, Błędów, mają być gorsze, niż Chełm Mały? A idąc tym tropem popadniemy w oczywistą paranoję. Co prawda był już taki, co stwierdził że "pod każdym względem Lędziny są więcej warte dla Związku, niż jakieś postcarskie wiochy około Dąbrowy Górniczej", ale później Dyrektor Biura KZK GOP przepraszał za jego słowa. Na obecny moment nie ma możliwości przesadzania na pociąg, zatem trzeba poradzić sobie inaczej, czyli silną linią autobusową do samego centrum, z możliwością przesiadki na Zawodziu na tramwaj.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Cz 13.02.2014, 11:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 8.01.2004, 9:44
Posty: 4075
Lokalizacja:
Ligota
aso napisał(a):
A dlaczego prywatny przewoźnik do Katowic jeździ z Brzezinki, a nie z Kosztów, Dziećkowic, czy nawet Wesołej? Bo dalej nie ma sensu...

Bo jego zadaniem nie jest zapewnienie komunikacji, a zarabianie na życie. Jeśli urządziłbyś jakieś centrum przesiadkowe w Brzezince, to przez następne 5 km miałbyś efekt stada. No chyba, że następna linia na mniejszym taborze pojedzie z Brzezinki do Kosztów, a tam będą następowały dalsze przesiadki np. na mikrobusy. Tyle, że to wg mnie już będzie obłęd.

_________________
Bóg dał nam Internet, a diabeł Neostradę.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Cz 13.02.2014, 12:26 
Administrator

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 14:15
Posty: 7573
aso napisał(a):
Poza tym myśleniem nadal tkwimy gdzieś w dalekiej przeszłości, uważając że poprawę oferty osiąga się tylko poprzez większą liczbę linii, niezależnie od tego jak często one jeżdżą.
Tym bardziej jeśli nadal łączna długość tras wyrażana w kilometrach będzie wskaźnikiem rezultatu do oceny realizacji wszelakich strategii, a tak niestety proponuje się w opublikowanym ostatnio projekcie strategii ZIT-owej.
Ludw_K napisał(a):
(bo sto razy pisałem, że to nie przestanie istnieć i tylko autobus bezpośredni będzie co 30' a wszystkie razem nadal co 10' a w właściwie nawet częściej, bo poza 12-ką z Ligoty do centrum są jeszcze inne linie).
Nadal jednak nie przyjmujesz do wiadomości, że podstawowa linia w układzie powinna być niezależna od pozostałych, tak aby zakłócenia nie przenosiły się po całym mieście. Katowice z przyległościami są na tyle dużym rejonem, że wyznaczenie kilku takich ciągów nie powinno być problemem (niektóre narzucają się same). Można rzecz jasna pomyśleć o rozszczepieniu linii na końcowym odcinku trasy, ale tylko jeśli nie wpłynie to negatywnie na punktualność.
Egon napisał(a):
Teraz łatwiej i taniej jest zrobić 1 linię autobusową w relacji Katowice - Kosztowy, a stamtąd połączenia przesiadkowe w 4 kierunkach. Miałoby to tę zaletę, że mogłyby one odjeżdżać prawie o tej samej godzinie, co przy 4 liniach bezpośrednich spowodowałoby powstanie stada. Taka kombinacja byłaby dobra dla godzin szczytu, kiedy ludzie jadą do pracy i z niej wracają. Ale nie piszę, że miałoby to być jedyne wyjście - w godzinach wieczornych większą rację bytu mają linie bezpośrednie, z uwagi na mniejszą liczbę kursów na połączeniach przesiadkowych i bezpieczeństwo.
No więc właśnie, poza tym zawsze można w godzinach szczytu wprowadzić łączenia pomiędzy liniami, tak aby ułatwić bezpośredni dojazd na najbardziej obciążonym odcinku. Natomiast połączenia lokalne obsługiwać mniejszym i tańszym taborem, tworząc przy okazji nowe relacje międzydzielnicowe tam gdzie to ma sens.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Cz 13.02.2014, 15:45 

Dołączył(a): Cz 5.01.2006, 21:18
Posty: 3896
Lokalizacja:
Sosnowiec
Egon napisał(a):
aso napisał(a):
A dlaczego prywatny przewoźnik do Katowic jeździ z Brzezinki, a nie z Kosztów, Dziećkowic, czy nawet Wesołej? Bo dalej nie ma sensu...

Bo jego zadaniem nie jest zapewnienie komunikacji, a zarabianie na życie.


Dokładnie. Dzięki temu wiemy, gdzie warto walczyć o pasażera i przychody, a gdzie zaczyna się czysty socjal.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Cz 13.02.2014, 20:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 8.01.2004, 9:44
Posty: 4075
Lokalizacja:
Ligota
aso napisał(a):
Dokładnie. Dzięki temu wiemy, gdzie warto walczyć o pasażera i przychody, a gdzie zaczyna się czysty socjal.

No ale KZK GOP ma jednak inną misję...

A tak przy okazji: czy ci busiarze jeszcze tam jeżdżą? Z Ligoty już całkiem zniknęli, w Jaworznie też mam wrażenie, że jakby ich mniej.

_________________
Bóg dał nam Internet, a diabeł Neostradę.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Cz 13.02.2014, 23:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 14.01.2010, 18:58
Posty: 2091
Lokalizacja:
Oś. Rechabilitacji Czenstochowska Cmętarz
Cytuj:
A tak przy okazji: czy ci busiarze jeszcze tam jeżdżą? Z Ligoty już całkiem zniknęli, w Jaworznie też mam wrażenie, że jakby ich mniej.
Busiarze do Ligoty, Giszowca, Ochojca i os. Witosa wyginęli, Brzezinka trzyma się twardo wespół z jaworznicko-chrzanowskimi, odjeżdżąją z Piotra Skargi. Co do Jaworzna to nadal jest ich sporo, aczkolwiek wg wywieszonych rozkładów np. w niedziele jest ich szczątkowa ilość, katowicko-mysłowickie głównie.

_________________
"Ponadto informujemy, że turyści którzy nie będą chcieli skorzystać z karty ŚKUP mogą podróżować na podstawie biletów w taryfie strefowo – czasowej np. bilety w cenie 4,80 zł normalny i 2,40 zł ulgowy." - KZK GOP - oficjalny profil


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Pt 14.02.2014, 0:15 

Dołączył(a): Śr 3.09.2003, 23:38
Posty: 2024
Lokalizacja:
Katowice
Egon napisał(a):
Teraz łatwiej i taniej jest zrobić 1 linię autobusową w relacji Katowice - Kosztowy, a stamtąd połączenia przesiadkowe w 4 kierunkach.

Gwoli ścisłości to z Kosztów raczej trzy kierunki są tu istotne (Dziećkowice, Lędziny i Imielin - Chełm) bo do Wesołej to chyba taką drogą z Katowic nie byłoby sensu jeździć. A jakby to miało niby w praktyce wyglądać - te autobusy z Kosztów w w/w kierunkach nikomu nie byłyby potrzebne częściej niż co 30' więc miałyby odjeżdżać równocześnie po przyjeździe autobusu z Katowic który powinien pomieścić wszystkich przesiadających się do nich pasażerów plus tych jadących tylko do Kosztów - no to chyba musiałby być przegubowy piętrus ale takiego nie widziałem i chyba nikt nie widział. No to może z Katowic co 10min i tak samo z Kosztów dalej (kolejno co 10' w każdym z kierunków), po co wówczas ta przesiadka jak równie dobrze może ten z Katowic jechać dalej. Tak, wiem zaraz ktoś powie, że ten z Katowic im dalej tym będzie bardziej pusty, ja jednak nie widzę sensu takich oszczędności kosztem straty czasu i nerwów pasażerów a także zmniejszania komfortu podróży bo jeśli pojemniejszy autobus pojedzie dalej to pasażerowie w godzinach szczytu przynajmniej na części trasy będą mieli zapewnione miejsca siedzące, no ale u nas to widocznie zbyt wielki luksus. A ja znam większy - samochód, więc jeśli chcemy by ktoś z niego zrezygnował to musimy dać mu odrobinę luksusu w komunikacji zbiorowej.
Daro85 napisał(a):
Ale takie coś nie do końca może być zastosowane, bo miasto docelowe też za taką linię płaci, więc chce coś z tego mieć, a nie jakąś linię przyspieszoną, do której samo musi sobie zorganizować uzupełnienie.

Z tym, że ile za co płaci miasto X, ile miasto Y a ile powiat to pasażera tyle interesuje co konia kolor wozu który ciągnie. Zadaniem gmin ich związków czy powiatów jest umiejętność porozumienia się w celu działania w interesie wszystkich obywateli.
Cytuj:
gdzie np. w takich Katowicach 12stka staje na wszystkich przystankach, a takie 37 na co drugim- potężny chaos by się zrobił, poza tym ci co wsiadaliby na opuszczanych przystankach mieliby od razu x połączeń mniej.

Chaosu można uniknąć przez odpowiednie oznaczenia linii i te "wioskowe" (nie wszystkie oczywiście) mogłyby funkcjonować jako przyspieszone. Często właśnie interes pasażerów jeżdżących na większe odległości stoi w dużej sprzeczności z interesem pasażerów jeżdżących na trasach lokalnych. Dla dojeżdżających do pracy w jakimś mieście z odległości kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu kilometrów (co u nas ma miejsce dość często) podróż środkiem komunikacji zatrzymującym się co 500 a czasem 200m bywa bardzo uciążliwa.
aso napisał(a):
Skoro jeździmy bez przesiadek, to za chwilę trzeba będzie zrobić bezpośrednią linię z Katowic do Błędowa, bo dlaczego Łosień, Łęka, Okradzionów, Błędów, mają być gorsze, niż Chełm Mały?

Dokąd połączenie bezpośrednie ma być a dokąd nie, powinno zależeć od ilości pasażerów. Na pewno z Łęki, Błędowa itp. zdecydowana większość jeździ tylko do DG i Będzina, a do Katowic to już ew. pojedyncze osoby, nie wiem jak z Chełma, ale z Dziećkowic czy Lędzin na pewno bardzo wiele ludzi dojeżdża do Katowic bo w Mysłowicach nie ma tak wielu miejsc pracy nie mówiąc o uczelniach.
butthead napisał(a):
Nadal jednak nie przyjmujesz do wiadomości, że podstawowa linia w układzie powinna być niezależna od pozostałych, tak aby zakłócenia nie przenosiły się po całym mieście.

Podstawowa linia może być jednak w dwóch wariantach, tym bardziej jeśli każdy będzie miał tę sama długość i podobne warunki ruchu na drodze. Wówczas przecież każdy będzie w podobnym stopniu narażony na utrudnienia ruchu. A tak właśnie byłoby przy linii 12 i 912 w starym układzie zakładając brak postoju 12-ki pod dworcem. I tyle teorii o której tu tak dużo a praktyki jakoś nie przyjmujecie do wiadomości mówiąc mi o "subiektywnych odczuciach" gdy ja piszę o faktach. No to na koniec z dnia dzisiejszego :
o godz. 18:05 znalazłem się na przystanku St. Ligota Załęska celem powrotu do domu. Miałem pecha - przed chwilą odjechała 12-ka (plan. odj. 18:02). Dalej rozkład przewidywał :
18:12 - 9
18:14 - 37
18:16 - 48
18:17 - 12
To jest ta dobra koordynacja uzyskana dzięki skróceniu 12-ki, w szczególności w odniesieniu do 12 i 48 ???
Ale to i tak rozkład, a życie pokazało co innego, czekałem na tym przystanku aż do 18:19 kiedy równocześnie podjechały 12 i 9 a tuż za nimi 37. Gdzie był 48 i czy w ogóle był nie wiem.
Czy to jest lepiej czy gorzej niż przed likwidacją bezpośredniego połączenia Ligoty z Zawodziem i Szopienicami. Uważam i nie po raz pierwszy z cała odpowiedzialnością podkreślam - w jakości połączenia pomiędzy centrum a Ligotą nie zmieniło się nic.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Pt 14.02.2014, 19:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 4.11.2004, 21:27
Posty: 10946
Lokalizacja:
Bytom
Ludw_K napisał(a):
Z tym, że ile za co płaci miasto X, ile miasto Y a ile powiat to pasażera tyle interesuje co konia kolor wozu który ciągnie. Zadaniem gmin ich związków czy powiatów jest umiejętność porozumienia się w celu działania w interesie wszystkich obywateli.


Dobra- dość populizmu, tylko krótka odpowiedź na pytanie- jestem pasażerem z pomijanego przystanku- w moim interesie jest mieć często autobus, a ty jesteś pasażerem z wioskowej dzielnicy, który chce szybko dojechać do centrum i uważa, że obsługa mojego przystanku jest bez sensu. Jak dogodzić obydwu obywatelom? Odpowiedź- to zadanie związku jest generalnie odpowiedzią bezsensowną.

Cytuj:
Chaosu można uniknąć przez odpowiednie oznaczenia linii i te "wioskowe" (nie wszystkie oczywiście) mogłyby funkcjonować jako przyspieszone. Często właśnie interes pasażerów jeżdżących na większe odległości stoi w dużej sprzeczności z interesem pasażerów jeżdżących na trasach lokalnych. Dla dojeżdżających do pracy w jakimś mieście z odległości kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu kilometrów (co u nas ma miejsce dość często) podróż środkiem komunikacji zatrzymującym się co 500 a czasem 200m bywa bardzo uciążliwa.


No super- ale dlaczego arbitralnie uważasz, że zawodnikom z takiego Podlesia te przystanki co 200 m nie są potrzebne? 810 też nie stawało pod AWFem, a pewnie powinno, z kolei swego czasu 812 nie stawało przy Pałacu Młodzieży...

_________________
"Dno naszego upadku narodowego nastąpiło wtedy, kiedyśmy popadli w umysłowy zastój, uwierzyli w osiągniętą doskonałość..."


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Pt 14.02.2014, 21:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 8.01.2004, 9:44
Posty: 4075
Lokalizacja:
Ligota
Ludw_K napisał(a):
Gwoli ścisłości to z Kosztów raczej trzy kierunki są tu istotne (Dziećkowice, Lędziny i Imielin - Chełm) bo do Wesołej to chyba taką drogą z Katowic nie byłoby sensu jeździć.

Wbrew pozorom 77 ma krótszy czas przejazdu niż 76. Od Wilhelminy się opłaca, a od Stawisk do kopalni nie ma wyboru. No ale od centrum Katowic obie linie bije 672.

Ludw_K napisał(a):
A jakby to miało niby w praktyce wyglądać - te autobusy z Kosztów w w/w kierunkach nikomu nie byłyby potrzebne częściej niż co 30' więc miałyby odjeżdżać równocześnie po przyjeździe autobusu z Katowic który powinien pomieścić wszystkich przesiadających się do nich pasażerów plus tych jadących tylko do Kosztów - no to chyba musiałby być przegubowy piętrus ale takiego nie widziałem i chyba nikt nie widział.

Wystarczyłby dwuprzegubowy Van Hool AGG300 ;-) A poważnie: ja _dopuszczam_ takie rozwiązanie jako możliwe, ale nie twierdzę, że jest jedynie słuszne. Ma plusy dodatnie i plusy ujemne - dla niektórych pasażerów (ilu?) byłoby mniej komfortowe, ale dla organizatora (podkreślam - _organizatora_, a nie KZK GOP) byłoby tańszym rozwiązaniem i dzięki temu mogłaby poprawić się częstotliwość kursów - jak nie tu, to gdzie indziej. Ale o ile taka sytuacja byłaby dla mnie akceptowalna dla linii obsługujących kilka miast/gmin, to jednak w przypadku 12 (jedno miasto!) do momentu zmaterializowania się zmian było to dla mnie poza wyobraźnią.

Ludw_K napisał(a):
No to może z Katowic co 10min i tak samo z Kosztów dalej (kolejno co 10' w każdym z kierunków), po co wówczas ta przesiadka jak równie dobrze może ten z Katowic jechać dalej.

Nie ma co tego rozważać bez wykonania uczciwych badań. Może np. jedną linię zostawić na trasie Katowice - Kosztowy - Gdzieś_tam_1, drugą zrobić w relacji Dziećkowice - Kosztowy - Gdzieś_tam_2, a tylko trzecią Kosztowy - Gdzies_tam_3? Nie wiem, trzeba by to dobrze policzyć i przeanalizować.

Daro85 napisał(a):
swego czasu 812 nie stawało przy Pałacu Młodzieży...

To obecnie najbardziej bezsensowna linia przyspieszona. Mam nadzieję, że od kwietnia pójdzie do piachu, a w jej miejsce wróci 46.

_________________
Bóg dał nam Internet, a diabeł Neostradę.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Pt 14.02.2014, 22:13 
Administrator

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 14:15
Posty: 7573
Ludw_K napisał(a):
Zadaniem gmin ich związków czy powiatów jest umiejętność porozumienia się w celu działania w interesie wszystkich obywateli.
Zadaniem gminy jest zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty w zakresie lokalnego transportu zbiorowego, a nie jakieś tam umiejętności. Będą chcieli, to się porozumieją, tak jak to ma miejsce w GOP.
Ludw_K napisał(a):
Ale to i tak rozkład, a życie pokazało co innego, czekałem na tym przystanku aż do 18:19 kiedy równocześnie podjechały 12 i 9 a tuż za nimi 37. Gdzie był 48 i czy w ogóle był nie wiem.
Tym samym uzyskałeś potwierdzenie, że dla pasażera, który przychodzi na przystanek w losowej chwili czasu lepsza jest linia o krótkim interwale kursowania. Czartery poginęły gdzieś w czasoprzestrzeni, a kolejna 12 przyjechała :) Zapewne dałoby się poprawić (na papierze) koordynację z pozostałymi liniami na tym wspólnym odcinku, tylko po pierwsze odezwałyby się warunki koordynacji od Mikołowa, przez Piotrowice, Brynów, Koszutkę, aż do Dąbrówki Małej (hello 657!), a po drugie pojawia się pytanie, na ile ma w ogóle sens synchronizacja powiedzmy do modułu 5', skoro zakłócenia w ruchu są większe niż wynosi ten moduł.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Pt 14.02.2014, 23:45 

Dołączył(a): Śr 3.09.2003, 23:38
Posty: 2024
Lokalizacja:
Katowice
Daro85 napisał(a):
tylko krótka odpowiedź na pytanie- jestem pasażerem z pomijanego przystanku- w moim interesie jest mieć często autobus, a ty jesteś pasażerem z wioskowej dzielnicy, który chce szybko dojechać do centrum i uważa, że obsługa mojego przystanku jest bez sensu. Jak dogodzić obydwu obywatelom?

Jeśli naprawdę chcemy skutecznie zabezpieczyć interesy zarówno Twoje jak i moje to musi istnieć zupełnie inna linia z której Ty będziesz korzystał oraz inna z której ja będę korzystał, przy czym może to być taki sam środek transportu lub też inny. Każde inne rozwiązanie jest tylko półśrodkiem, oczywiście jest tańsze ale nie do końca zaspokoi potrzeby obu grup pasażerów. No i w niektórych relacjach funkcjonują te pierwsze rozwiązania przy czym częściej pasażerom "lokalnym" służy tramwaj a tym "dalekobieżnym" autobus lub pociąg np. Tarn. Góry - Bytom - Katowice, Gliwice - Zabrze - Katowice, DG - Sosnowiec - Katowice i wiele innych.
Cytuj:
No super- ale dlaczego arbitralnie uważasz, że zawodnikom z takiego Podlesia te przystanki co 200 m nie są potrzebne? 810 też nie stawało pod AWFem, a pewnie powinno, z kolei swego czasu 812 nie stawało przy Pałacu Młodzieży..

Diabeł tkwi w szczegółach które musielibyśmy rozważać oddzielnie dla każdej relacji. Ogólnie jednak jeśli założymy funkcjonowanie linii przyspieszonych, to celem uniknięcia chaosu powinny istnieć jednoznacznie określone przystanki na których takie linie się zatrzymują i te ma których się nie zatrzymują. Sytuację gdy jedna linia jadąca Mikołowską zatrzymywałaby się tylko przy Pałacu Młodzieży a inna tylko przy AWF-ie uznałbym wręcz za absurdalną.
Egon napisał(a):
Ma plusy dodatnie i plusy ujemne - dla niektórych pasażerów (ilu?) byłoby mniej komfortowe, ale dla organizatora (podkreślam - _organizatora_, a nie KZK GOP) byłoby tańszym rozwiązaniem i dzięki temu mogłaby poprawić się częstotliwość kursów - jak nie tu, to gdzie indziej.

Dla pasażerów dojeżdżających do/z centrum Katowic byłoby zawsze mniej komfortowe. Oczywiście względem dojazdu bezpośredniego do centrum a nie do Zawodzia. Chociaż mogłoby być nawet i dość dobrym rozwiązaniem gdyby ta linia z Kosztów była linią pospieszną (oczywiście do centrum, najlepiej do dworca bo kolejna przesiadka na Zawodziu to już byłaby przesada) pomijającą wszystkie przystanki po drodze z wyjątkiem Mysłowice Dworzec, UE i Szkolna. Tak czy inaczej jedynym plusem dodatnim byłby mniejszy koszt niż linie bezpośrednie z centrum Katowic do każdej z wcześniej wymienianych miejscowości. Ale nie trzeba być geniuszem by obniżać koszty obniżając jakość usług a chyba nie o to chodzi.
Cytuj:
Zadaniem gminy jest zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty w zakresie lokalnego transportu zbiorowego, a nie jakieś tam umiejętności. Będą chcieli, to się porozumieją,

Scyzoryk mi się w kieszeni otwiera (a i tak używam tylko długopisu podczas wyborów) przy takim zaściankowym podejściu ludzi którzy decydując się do pełnienia jakichś funkcji porozumiewają się gdy chcą. Sprawujący władze w poszczególnych gminach powinni umieć patrzeć dalej niż do granicy swojej gminy. powinni pamiętać, że potrzeby ich mieszkańców w zakresie komunikacji (innych spraw też ale o tym tu nie rozmawiamy) nie kończą się na granicy gminy i powinni pamiętać o potrzebach ludzi przyjeżdżających z zewnątrz jak i przejeżdżających tranzytowo.
Cytuj:
Tym samym uzyskałeś potwierdzenie, że dla pasażera, który przychodzi na przystanek w losowej chwili czasu lepsza jest linia o krótkim interwale kursowania.

Ależ to jest oczywista oczywistość której nigdy nie przeczyłem, pod warunkiem jednak, że ten pasażer potrzebuje jechać na odległość (do takiego celu) gdzie utrzymywanie linii o dużej częstotliwości ma uzasadnienie. Ale zapewniam Cię, że gdybym nie zamierzał jechać do centrum lecz np do Szopienic po wielokroć wolałbym przyjść na przystanek nie na chybił-trafił lecz w/g rozkładu jazdy i jechać bezpośrednim autobusem 38 minut (to rozkładowy czas przejazdu b. 12-ki do Szop. Kośc.) niż przyjść losowo i po 5 minutowym (lub nawet krótszym) oczekiwaniu jechać 19 minut (rozkł. czas przej. do Szkolnej), po czym odbyć 5-cio minutowy spacer i dalej losowo oczekiwać na tramwaj czyli od ok. 1 do 5-ciu minut a następnie jechać tym tramwajem 20 minut (tyle jest rozkładowo z Rynku do Szop. Kościół) no i jeszcze za to więcej zapłacić. A tak w ogóle w tym przykładzie chodziło mi tylko o udowodnienie, że nie ma żadnej lepszej komunikacji pomiędzy Ligotą a centrum niż była przed skróceniem 12-ki. Co do koordynacji to bezsensowna jest w odniesieniu do 12/48 tym bardziej w godzinach w których częstotliwość 12-ki nie jest już 10-cio minutowa. Inna sprawa, że równie bez sensu jest zmniejszanie tej częstotliwości już po godz. 17:00 no ale to tylko po to by nie "rozpieszczać" pasażerów wożąc ich bez tłoku.
Cytuj:
pojawia się pytanie, na ile ma w ogóle sens synchronizacja powiedzmy do modułu 5', skoro zakłócenia w ruchu są większe niż wynosi ten moduł.

Tylko tu chodzi o synchronizację w godzinach poza szczytowych gdy częstotliwości są mniejsze.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: So 15.02.2014, 0:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11.12.2008, 22:47
Posty: 2820
butthead napisał(a):
warunki koordynacji od Mikołowa, przez Piotrowice, Brynów, Koszutkę, aż do Dąbrówki Małej (hello 657!)

a dalej 657 → 11 → 723 → 150 → 26 → 18 → linie mysłowickie P MSPANC :P

_________________
Tak się zastanawiałem, czy wpisanie naszej sieci tramwajowej
do UNESCO uchroniłoby przed likwidacją kolejne linie.

- inż. Łukasz Klyszcz
To jest poważne forum

- użytkownik Forum Tramwajów Śląskich


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: So 15.02.2014, 18:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 22:00
Posty: 13394
Lokalizacja:
Hajduki Wielkie
Ludw_K napisał(a):
Scyzoryk mi się w kieszeni otwiera (a i tak używam tylko długopisu podczas wyborów) przy takim zaściankowym podejściu ludzi którzy decydując się do pełnienia jakichś funkcji porozumiewają się gdy chcą. Sprawujący władze w poszczególnych gminach powinni umieć patrzeć dalej niż do granicy swojej gminy.

Zamiast otwierać scyzoryk, to sobie otwórz ustawę, a potem ją przeczytaj.
Cytuj:
Tylko tu chodzi o synchronizację w godzinach poza szczytowych gdy częstotliwości są mniejsze.

Kiedy w końcu do ciebie dotrze, że nigdy nie będzie żadnej koordynacji, jesli takie 48 pojedzie z Chorzowa do dworca w Katowicach, bo jest za dużo warunków. I łaskawie nie pisz znowu, że jak się chce to się da. Ta linia jadąc z Chorzowa, powinna kończyc kursowanie na Ligocie, ew tam gdzie 13 obecnie.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: So 15.02.2014, 20:01 

Dołączył(a): Śr 3.09.2003, 23:38
Posty: 2024
Lokalizacja:
Katowice
adam86 napisał(a):
to sobie otwórz ustawę, a potem ją przeczytaj.

Ustawa to jedno, a postawa to drugie. Postawa ludzi sprawujących władze wobec obywateli, wobec ich potrzeb. A jeśli nawet byłoby tak, że nie ma możliwości skutecznego, sprawnego organizowania publicznej komunikacji międzygminnej w ramach istniejącej ustawy to znaczy, że ta ustawa nadaje się tylko do kosza na śmieci.
Cytuj:
Ta linia jadąc z Chorzowa, powinna kończyc kursowanie na Ligocie, ew tam gdzie 13 obecnie.

Zgadzam się połowicznie. Zgadzam się i nie raz sam pisałem, że 13 i 48 nie powinny jeździć do centrum Katowic, ale nie koniecznie też kończyć bieg w Ligocie czy Brynowie. Tak jak już tu proponowano 13 powinna dojeżdżać co najmniej do Giszowca lub lepiej do Nikiszowca, a 48 mógłby do os. Odrodzenia ew. do szpitala w Ochojcu. Oczywiście musiałoby za tym iść zwiększenie częstotliwości 657.
Cytuj:
jest za dużo warunków. I łaskawie nie pisz znowu, że jak się chce to się da.

Może komuś uda się znaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego 48 kursujący w ciągu znacznej części dnia równo co 30min, mając odjazdy z Chorzowa Bat. 02 i 32 po każdej godzinie, po godz. 17-tej ma ten cykl zakłócony i to tak, że o 17:04 odjeżdża równocześnie z 98 (tu właściwie 2 minuty niczego praktycznie nie zmieni) a następnie o 17:35 i ten właśnie w Ligocie najeżdża na zderzak 12-ki. Gdyby cały czas był zachowany takt półgodzinny w niczym nie zakłóciłoby to synchronizacji na odcinku Chorzów Bat. - Kochłowice gdzie pozostałe linie mają zachowany stały takt dużo dłużej a koordynacja z 12-ką byłaby troszkę lepsza.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: So 15.02.2014, 23:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 4.11.2004, 21:27
Posty: 10946
Lokalizacja:
Bytom
Ludw_K napisał(a):
Ustawa to jedno, a postawa to drugie. Postawa ludzi sprawujących władze wobec obywateli, wobec ich potrzeb. A jeśli nawet byłoby tak, że nie ma możliwości skutecznego, sprawnego organizowania publicznej komunikacji międzygminnej w ramach istniejącej ustawy to znaczy, że ta ustawa nadaje się tylko do kosza na śmieci.


Ustawa wyraźnie wymienia "transport zbiorowy" wśród zadań własnych gminy. Gminy- nie jakiegoś nieokreślonego bytu terytorialnego determinowanego potrzebami społeczności zamieszkującej tą daną gminę, tylko gminy. Jak coś ma być międzygminne, to albo podpisujemy porozumienie, albo robimy związek komunalny, albo olewamy jedno i drugie i robimy coś komercyjnie, tyle, że wtedy nie ma mowy o komunikacji miejskiej, tylko o zupełnie czym innym- autokary turystyczne, PKS i inne takie.

Problem jest nie w Ustawie, tylko w tym, że musi być porozumienie. Moim zdaniem sytuacja, gdzie prawo narzuca przymus porozumienia jest w kraju o gospodarce rynkowej sytuacją niedopuszczalną, zwłaszcza jeśli ten przymus może zostać wymuszony przez jednego z partnerów. Gminy mają się mieścić w budżetach i mieć możliwość realizowania niezależnej w jakiejś części polityki. Sytuacja, gdzie ktoś może narzucić gminie finansowanie jakiejś linii (zwłaszcza takiej, która nie jest ani w porozumieniu ani w ZK), jeszcze w oderwaniu od jej potrzeb uważam za daleko galopującą patologię. Nawet w Niemczech, gdzie istnieje coś takiego jak obowiązkowy związek gmin tak to nie działa.

_________________
"Dno naszego upadku narodowego nastąpiło wtedy, kiedyśmy popadli w umysłowy zastój, uwierzyli w osiągniętą doskonałość..."


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Nd 16.02.2014, 0:42 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10561
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
Daro85 napisał(a):
Sytuacja, gdzie ktoś może narzucić gminie finansowanie jakiejś linii (zwłaszcza takiej, która nie jest ani w porozumieniu ani w ZK)


Niby kto i jak?


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Nd 16.02.2014, 11:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 4.11.2004, 21:27
Posty: 10946
Lokalizacja:
Bytom
memphis napisał(a):
Niby kto i jak?


Ludwika się pytaj...

_________________
"Dno naszego upadku narodowego nastąpiło wtedy, kiedyśmy popadli w umysłowy zastój, uwierzyli w osiągniętą doskonałość..."


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Propozycje zmian w rozkładach jazdy (Katowice)
Napisane: Nd 16.02.2014, 14:15 

Dołączył(a): Śr 3.09.2003, 23:38
Posty: 2024
Lokalizacja:
Katowice
Daro85 napisał(a):
memphis napisał(a):
Niby kto i jak?


Ludwika się pytaj...

Społeczeństwo, w drodze wyboru odpowiednich ludzi do władz, w razie potrzeby także referendum.
Daro85 napisał(a):
Problem jest nie w Ustawie, tylko w tym, że musi być porozumienie.

Z tym się zgadzam, dlatego też uważam, że ludzie którzy takich porozumień nie potrafią lub zwyczajnie nie chcą zawierać i utrzymywać, powinni zająć się uprawą marchewki, pietruszki i innych warzyw we własnym ogródku a nie sprawować władzę, bo tylko wówczas mogą kierować się zasadą "ważne to je co je moje". Sprawujący władzę powinni widzieć interes ogólnospołeczny który nie kończy się na granicy własnego ogródka znaczy się gminy.
Cytuj:
Moim zdaniem sytuacja, gdzie prawo narzuca przymus porozumienia jest w kraju o gospodarce rynkowej sytuacją niedopuszczalną

A znasz takie pojęcia jak społeczna gospodarka rynkowa oraz interwencjonizm państwowy, bo ja tak. To właśnie a nie w pełni liberalną gospodarkę wolnorynkową obiecywano nam w czasie przemian ustrojowych w 1989r. Proponuję tu jednak powrócić do tematu.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 471 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  

© WPK − Forum oparte na silniku phpBB z wykorzystaniem tłumaczenia phpBB3.PLPolityka prywatności