Teraz jest Pt 17.08.2018, 18:03

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 639 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: So 21.11.2015, 21:43 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
Vanessa00 napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
Oj bardzo wiele by zmieniło, choćby przejście na system refundowanych z budżetu państwa.

Zaraz, czyli jak dobrze kontem-pluję, to obecnie ulgi wymyślają sobie i płacą za nie, w ramach ogólnej płatności składki, gminy członkowskie KZK.
Bo ustawa o uprawnieniach itd. nie obejmuje komunikacji miejskiej.
Zaś uptz daje - fakt, rozbuchane - ulgi ustawowe jako przymus, ale wraz ze źródłem finansowania - sponsoruje[my] Skarb Państwa.
W co da się wtopić komunikację miejską (?). Toż to tylko przechodzić na ten system!
Zamiast 50% będzie 37%, 93% itd., więc niektórym się polepszy, innym trochę po***przy, uczniowie nie będą mieli jednorazówek ulgowych, jak w prawdziwym PKS, ale ogólnie to wyjdzie na plus, grupce niezadowolonych coś się tam powie na otarcie łez. Budżety gmin powinny znacznie odetchnąć, ewentualnie zamiast płacić na ulgi mogą finansować kolejne niezbędne etaty dla fachowców i ich dzieci, a potem wnucząt i wnucząt ich wnucząt.

Generalnie dobrze kątępluyesh ;-)

Ulgi wynikają z ustawy o uprawnieniach (...) oraz paru innych, a nie bezpośrednio z uptz, ale ogólnie mniej więcej tak właśnie jest, jak opisałeś. W przypadku związku metropolitalnego na mój gust jest tak samo, tj. z automatu przechodzimy od 50 % do zestawu 33-37-49-51-78-93-95 (chyba nic nie pominąłem), z dodatkowym rozróżnieniem na jakieś opcje typu "tylko jednorazówki", "w komunikacji zwykłej ulga większa, a w pośpiesznej mniejsza" i cały szereg innego pomniejszego szczęścia dla ludu.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: So 21.11.2015, 22:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 22:00
Posty: 13347
Lokalizacja:
Hajduki Wielkie
Ja tylko chciałem nieskromnie dodać, że te wszystkie linie jeżdżące po terenie kzkgop i mzkp to juz dzis nie jest komunikacja miejska, więc tam tez powinny byc ulgi ustawowe.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: So 21.11.2015, 22:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
Chodzi jak mniemam o linie z terenu jednego związku na teren drugiego? I owszem, formalnie to nie jest komunikacja miejska ;-)


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: So 21.11.2015, 22:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 842
YoMaHa napisał(a):
Ulgi wynikają z ustawy o uprawnieniach (...) oraz paru innych, a nie bezpośrednio z uptz, ale ogólnie mniej więcej tak właśnie jest, jak opisałeś. W przypadku związku metropolitalnego na mój gust jest tak samo, tj. z automatu przechodzimy od 50 % do zestawu 33-37-49-51-78-93-95 (chyba nic nie pominąłem), z dodatkowym rozróżnieniem na jakieś opcje typu "tylko jednorazówki", "w komunikacji zwykłej ulga większa, a w pośpiesznej mniejsza" i cały szereg innego pomniejszego szczęścia dla ludu.

Pewnie pominąłeś najważniejsze, 100% i bezpłatne, heh, ale mniejsza o to.
W takim razie, idąc dalej tym tokiem rozumowania, możemy jeszcze brnąć w zamówienia z wolnej ręki (?), czy operatorów wewnętrznych i tym bardziej brak otwartych trybów zleceń przewozowych (?), by w ostatecznym rozwiązaniu trudnych kwestii wystrzelić w białych rękawiczkach wszystko co niechciane/niekomunalne.
Czyżby więc mecenas J. miał rację, że uptz utrwala zasadę, iż raz zdobytej władzy nigdy nie oddamy, bo zawsze znajdziemy sponsora?

YoMaHa napisał(a):
Chodzi jak mniemam o linie z terenu jednego związku na teren drugiego? I owszem, formalnie to nie jest komunikacja miejska ;-)

Z tego wynika, że gdyby był jeden wielki związek, coś jak Związek Radziecki, problemu nie byłoby.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: So 21.11.2015, 22:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
Vanessa00 napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
Ulgi wynikają z ustawy o uprawnieniach (...) oraz paru innych, a nie bezpośrednio z uptz, ale ogólnie mniej więcej tak właśnie jest, jak opisałeś. W przypadku związku metropolitalnego na mój gust jest tak samo, tj. z automatu przechodzimy od 50 % do zestawu 33-37-49-51-78-93-95 (chyba nic nie pominąłem), z dodatkowym rozróżnieniem na jakieś opcje typu "tylko jednorazówki", "w komunikacji zwykłej ulga większa, a w pośpiesznej mniejsza" i cały szereg innego pomniejszego szczęścia dla ludu.
Pewnie pominąłeś najważniejsze, 100% i bezpłatne, heh, ale mniejsza o to.
W takim razie, idąc dalej tym tokiem rozumowania, możemy jeszcze brnąć w zamówienia z wolnej ręki (?), czy operatorów wewnętrznych i tym bardziej brak otwartych trybów zleceń przewozowych (?), by w ostatecznym rozwiązaniu trudnych kwestii wystrzelić w białych rękawiczkach wszystko co niechciane/niekomunalne.
AFAIK to tryb powierzenia wykonawstwa usług nie ma nic wspólnego z rodzajem komunikacji - na każdym szczeblu jest tak samo i z grubsza na każdym szczeblu jest podobnie jeśli chodzi o operatorów wewnętrznych, przetargi, wolną rękę etc. ATSD polecam poszukać ostatnio wyrok w sprawie Arriva przeciwko Kuj-Pom ;-)
Vanessa00 napisał(a):
Czyżby więc mecenas J. miał rację, że uptz utrwala zasadę, iż raz zdobytej władzy nigdy nie oddamy, bo zawsze znajdziemy sponsora?
Nie wiem, jakich argumentów używał, generalnie ja o tej ustawie mam bodaj najgorsze zdanie, pisana na kolanie bez żadnej wiedzy o regulowanej materii.
Vanessa00 napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
Chodzi jak mniemam o linie z terenu jednego związku na teren drugiego? I owszem, formalnie to nie jest komunikacja miejska ;-)
Z tego wynika, że gdyby był jeden wielki związek, coś jak Związek Radziecki, problemu nie byłoby.
Ja tam uważam, że problemu nie ma. To, że paru administratywistów ma niezdrową podnietę to jest raczej ich problem - ludzie jakoś tym 820 jeżdżą. Oczywiście, ktoś podniesie larmo, że powinien mieć ulgę 78 %, ale to będziemy się martwić, jak podniesie ;-)


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: So 21.11.2015, 22:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 842
YoMaHa napisał(a):
AFAIK to tryb powierzenia wykonawstwa usług nie ma nic wspólnego z rodzajem komunikacji - na każdym szczeblu jest tak samo i z grubsza na każdym szczeblu jest podobnie jeśli chodzi o operatorów wewnętrznych, przetargi, wolną rękę etc.

To po jaką cho***ę KZK pozoruje przetargi, skoro może na legalu bez nich wspierać wszytko co słusznie komunalne?

YoMaHa napisał(a):
ATSD polecam poszukać ostatnio wyrok w sprawie Arriva przeciwko Kuj-Pom ;-)

Wyjątkowy przypadek, tylko dlatego, że szczęśliwie położono na wykresach pociągi obu konkurentów. Inaczej wszyscy z hasłem do systemu zamawiania tras znaliby wyrok na długo przed napisaniem go przez słuszny organ. :)

Vanessa00 napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
Czyżby więc mecenas J. miał rację, że uptz utrwala zasadę, iż raz zdobytej władzy nigdy nie oddamy, bo zawsze znajdziemy sponsora?
Nie wiem, jakich argumentów używał, generalnie ja o tej ustawie mam bodaj najgorsze zdanie, pisana na kolanie bez żadnej wiedzy o regulowanej materii.

Czasem mam myśl, że ta ustawa to tak naprawdę zdejmuje obowiązek zapewnienia lokalnego transportu zbiorowego z jst. Zorganizują, wręczą koncesję, bez rekompensaty ponad transfer ulg właśnie i pozwolą się wykrwawić operatorowi w ciągu miesiąca. Bo równolegle będzie działał przewoźnik bez ulg, który zgarnie wszystkich pełnopłatnych, bo trudno żeby inaczej.

W ogóle to piszę się na odrębną dyskusję o tej ustawie.

Vanessa00 napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
Z tego wynika, że gdyby był jeden wielki związek, coś jak Związek Radziecki, problemu nie byłoby.
Ja tam uważam, że problemu nie ma. To, że paru administratywistów ma niezdrową podnietę to jest raczej ich problem - ludzie jakoś tym 820 jeżdżą. Oczywiście, ktoś podniesie larmo, że powinien mieć ulgę 78 %, ale to będziemy się martwić, jak podniesie ;-)

To mu się skróci 820 do Stroszka, i się uspokoi...


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: So 21.11.2015, 23:05 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
Vanessa00 napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
AFAIK to tryb powierzenia wykonawstwa usług nie ma nic wspólnego z rodzajem komunikacji - na każdym szczeblu jest tak samo i z grubsza na każdym szczeblu jest podobnie jeśli chodzi o operatorów wewnętrznych, przetargi, wolną rękę etc.
To po jaką cho***ę KZK pozoruje przetargi, skoro może na legalu bez nich wspierać wszytko co słusznie komunalne?
Tego nie wie nikt ;-)

Ale nie oni jedyni, MZK Jastrzębie w tym względzie jest chyba największym mistrzem świata.
Vanessa00 napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
ATSD polecam poszukać ostatnio wyrok w sprawie Arriva przeciwko Kuj-Pom ;-)

Wyjątkowy przypadek, tylko dlatego, że szczęśliwie położono na wykresach pociągi obu konkurentów. Inaczej wszyscy z hasłem do systemu zamawiania tras znaliby wyrok na długo przed napisaniem go przez słuszny organ. :)
?
Vanessa00 napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
Vanessa00 napisał(a):
Czyżby więc mecenas J. miał rację, że uptz utrwala zasadę, iż raz zdobytej władzy nigdy nie oddamy, bo zawsze znajdziemy sponsora?
Nie wiem, jakich argumentów używał, generalnie ja o tej ustawie mam bodaj najgorsze zdanie, pisana na kolanie bez żadnej wiedzy o regulowanej materii.

Czasem mam myśl, że ta ustawa to tak naprawdę zdejmuje obowiązek zapewnienia lokalnego transportu zbiorowego z jst. Zorganizują, wręczą koncesję, bez rekompensaty ponad transfer ulg właśnie i pozwolą się wykrwawić operatorowi w ciągu miesiąca. Bo równolegle będzie działał przewoźnik bez ulg, który zgarnie wszystkich pełnopłatnych, bo trudno żeby inaczej.
Nie mieszajmy dwóch różnych systemów walutowych. Żadna ustawa (sic!) nie nakłada na jst obowiązku organizowania zbiorkomu (vide OIDP art. 4 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym), a wykrwawienie się niekoniecznie będzie mieć miejsce, bo zawodnik będzie dostawał kasę publiczną, a ten drugi nie. Znamienny w tym względzie jest przypadek czerwonego boćka, który nagle zaczął "upośpieszniać" trasy ekspresowe, choć plotki na ten temat są bardzo różne ;-) Natomiast inną kwestią jest zakaz przyznawania praw wyłącznych, o co część środowiska skamle szalenie (w bardzo różnych przekrojach).
Vanessa00 napisał(a):
W ogóle to piszę się na odrębną dyskusję o tej ustawie.

Zapodawaj ;-)
Vanessa00 napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
Vanessa00 napisał(a):
Z tego wynika, że gdyby był jeden wielki związek, coś jak Związek Radziecki, problemu nie byłoby.
Ja tam uważam, że problemu nie ma. To, że paru administratywistów ma niezdrową podnietę to jest raczej ich problem - ludzie jakoś tym 820 jeżdżą. Oczywiście, ktoś podniesie larmo, że powinien mieć ulgę 78 %, ale to będziemy się martwić, jak podniesie ;-)

To mu się skróci 820 do Stroszka, i się uspokoi...

Yes! Z nawrotką przy poczcie!


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 9:58 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10558
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
YoMaHa napisał(a):
Ale akurat definicja komunikacji miejskiej nie ma tu nic do rzeczy. Od 1990 jest samorząd, jest katalog zadań samorządu i jest jego właściwość miejscowa. Zatem od wtedy istnieje problem organizacji i finansowania czegokolwiek poza swoim terenem, z jednej strony wydumany i idiotyczny, z drugiej - na zdrowy, chłopski rozum momentami nader realny, vide pomysły MPK Łódź na linię autobusową do Warszawy, brandowaną jako ELA. Zresztą problem dotyczy znacznie szerszego spektrum działalności publicznej niż tylko transport. Choćby z wyroku w sprawie częstochowskich wodociągów (sorry, nie podam linka, mam dziecko na ręku) można wysnuć, że PKM Katowice, Sosnowiec i Gliwice powinny zostać przekomunalizowane na KZK GOP, bowiem gminy, tworząc go, utraciły prawo do posiadania własnego podmiotu komunalnego w sferze będącej przedmiotem cesji na poziom związku.


Samorządy zawsze miały możliwość współdziałania przy realizacji zadań własnych, a umowa KZK GOP z MZKP jest tego przejawem. Większym problemem jest jeżdżenie gdzieś (do innej gminy) bez umowy, bez porozumienia i bez niczego.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 10:00 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10558
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
YoMaHa napisał(a):
memphis napisał(a):
KZK GOP mógłby się stać związkiem powiatowo-gminnym i to w zasadzie niewiele by zmieniło w jego funkcjonowaniu.

Oj bardzo wiele by zmieniło, choćby przejście na system refundowanych z budżetu państwa.


KZK GOP już dzisiaj organizuje przewozy zarówno powiatowe, jak i wojewódzkie, tylko udaje, że to komunikacja miejska. I już dzisiaj na tych liniach powinny obowiązywać inne ulgi.

Cytuj:
A to oznacza implementowanie zyliarda ulg do systemu ŚKUP, reloading ulg na kartach, cały hektar pysznej zabawy, na którą na pewno wspaniały organizator jest gotowy. Bo jest, prawda? ;-)


Akurat refundacja ulg nie jest obowiązkowa ;-)


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 12:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
memphis napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
memphis napisał(a):
KZK GOP mógłby się stać związkiem powiatowo-gminnym i to w zasadzie niewiele by zmieniło w jego funkcjonowaniu.

Oj bardzo wiele by zmieniło, choćby przejście na system refundowanych z budżetu państwa.


KZK GOP już dzisiaj organizuje przewozy zarówno powiatowe, jak i wojewódzkie, tylko udaje, że to komunikacja miejska. I już dzisiaj na tych liniach powinny obowiązywać inne ulgi.

Cytuj:
A to oznacza implementowanie zyliarda ulg do systemu ŚKUP, reloading ulg na kartach, cały hektar pysznej zabawy, na którą na pewno wspaniały organizator jest gotowy. Bo jest, prawda? ;-)


Akurat refundacja ulg nie jest obowiązkowa ;-)

Znaczy na jakiej podstawie marszałkowo może zenekbusowi jeżdżącemu z Kłobucka do Lipia pokazać fakersa? Poważnie pytam...


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 12:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
memphis napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
Ale akurat definicja komunikacji miejskiej nie ma tu nic do rzeczy. Od 1990 jest samorząd, jest katalog zadań samorządu i jest jego właściwość miejscowa. Zatem od wtedy istnieje problem organizacji i finansowania czegokolwiek poza swoim terenem, z jednej strony wydumany i idiotyczny, z drugiej - na zdrowy, chłopski rozum momentami nader realny, vide pomysły MPK Łódź na linię autobusową do Warszawy, brandowaną jako ELA. Zresztą problem dotyczy znacznie szerszego spektrum działalności publicznej niż tylko transport. Choćby z wyroku w sprawie częstochowskich wodociągów (sorry, nie podam linka, mam dziecko na ręku) można wysnuć, że PKM Katowice, Sosnowiec i Gliwice powinny zostać przekomunalizowane na KZK GOP, bowiem gminy, tworząc go, utraciły prawo do posiadania własnego podmiotu komunalnego w sferze będącej przedmiotem cesji na poziom związku.


Samorządy zawsze miały możliwość współdziałania przy realizacji zadań własnych, a umowa KZK GOP z MZKP jest tego przejawem.

Nie, porozumienie między związkami nie jest przejawem takiego współdziałania. Katalog dopuszczalnych form współdziałania jest określony ustawami i o ile dopuszczalną formą współdziałania jest utworzenie związku, o tyle już nie porozumienie pomiędzy związkami. Wyrok, który przytoczyłeś w sensie formalnym pogłębia burdel, dodatkowo pokazuje, że jakże potrzebne myślenie zdroworozsądkowe jest dopuszczalne wybiórczo ;-)
memphis napisał(a):
Większym problemem jest jeżdżenie gdzieś (do innej gminy) bez umowy, bez porozumienia i bez niczego.
IMHO obecnie nie (wg 1370), acz wiem, że są różne interpretacje ;-)


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 15:11 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10558
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
YoMaHa napisał(a):
Znaczy na jakiej podstawie marszałkowo może zenekbusowi jeżdżącemu z Kłobucka do Lipia pokazać fakersa? Poważnie pytam...


Nie, w drugą stronę nie jest obowiązkowe - tzn. przewoźnik nie ma obowiązku występować o refundację ulg przecież.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 15:14 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10558
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
YoMaHa napisał(a):
Nie, porozumienie między związkami nie jest przejawem takiego współdziałania. Katalog dopuszczalnych form współdziałania jest określony ustawami i o ile dopuszczalną formą współdziałania jest utworzenie związku, o tyle już nie porozumienie pomiędzy związkami. Wyrok, który przytoczyłeś w sensie formalnym pogłębia burdel, dodatkowo pokazuje, że jakże potrzebne myślenie zdroworozsądkowe jest dopuszczalne wybiórczo ;-)


Ja bym się skłaniał do tej interpretacji która mówi (tak jak w tym wyroku), że skoro gmina może podpisywać porozumienie, to i związek powołany do realizacji jej zadań również może to robić.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 16:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 22:00
Posty: 13347
Lokalizacja:
Hajduki Wielkie
Ale to przecież były wyroki, które stwierdzały, że nie jest dopuszczalne takie porozumienie.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 17:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
memphis napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
Nie, porozumienie między związkami nie jest przejawem takiego współdziałania. Katalog dopuszczalnych form współdziałania jest określony ustawami i o ile dopuszczalną formą współdziałania jest utworzenie związku, o tyle już nie porozumienie pomiędzy związkami. Wyrok, który przytoczyłeś w sensie formalnym pogłębia burdel, dodatkowo pokazuje, że jakże potrzebne myślenie zdroworozsądkowe jest dopuszczalne wybiórczo ;-)
Ja bym się skłaniał do tej interpretacji która mówi (tak jak w tym wyroku), że skoro gmina może podpisywać porozumienie, to i związek powołany do realizacji jej zadań również może to robić.
W kontekście tego, że...
adam86 napisał(a):
Ale to przecież były wyroki, które stwierdzały, że nie jest dopuszczalne takie porozumienie.
... a zwłaszcza wobec odmiennego stanowiska pierwszoinstancyjnego, skłonny jestem przyjąć logikę taką, że wolą sądu było umożliwienie zawarcia porozumienia powiat - związek i konkretnie właśnie to, a nie "dowolna jst" - związek. Stanowisko takie wynika z faktu, że na moment orzekania nie było możliwe przystąpienie powiatu do związku, zatem porozumienie związek - powiat było jedyną formą jakiegokolwiek współdziałania. Gmina - wówczas mogła i nadal może - po prostu przystąpić do związku, zatem nie znajduje tu zastosowania potrzeba współpracy między jednostkami, dla których form współpracy nie wykazano. Układ związek - związek jest gdzieś po środku, nie wiem też, czy nie ma znaczenia, kto jest cesjonariuszem kompetencji, a kto cedentem, jeśli można posłużyć się taką metaforą prawa zobowiązaniowego. Generalnie śliski shit ;-)


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 17:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
memphis napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
Znaczy na jakiej podstawie marszałkowo może zenekbusowi jeżdżącemu z Kłobucka do Lipia pokazać fakersa? Poważnie pytam...


Nie, w drugą stronę nie jest obowiązkowe - tzn. przewoźnik nie ma obowiązku występować o refundację ulg przecież.

W naszym pięknym kraju nie zdziwiłbym się, gdyby wszedł mu na głowę jakiś wesoły nadzór, że nie dba o dobro firmy, uszczupla przychody i ogólnie jest głupi ;-) Mnie już nie nie zdziwi.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 19:42 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10558
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
YoMaHa napisał(a):
skłonny jestem przyjąć logikę taką, że wolą sądu było umożliwienie zawarcia porozumienia powiat - związek i konkretnie właśnie to, a nie "dowolna jst" - związek. Stanowisko takie wynika z faktu, że na moment orzekania nie było możliwe przystąpienie powiatu do związku, zatem porozumienie związek - powiat było jedyną formą jakiegokolwiek współdziałania. Gmina - wówczas mogła i nadal może - po prostu przystąpić do związku, zatem nie znajduje tu zastosowania potrzeba współpracy między jednostkami, dla których form współpracy nie wykazano.


Idąc tym tokiem rozumowania należałoby zlikwidować w ogóle porozumienia komunalne, skoro można alternatywnie utworzyć związek. Poza tym pojawiają się kolejne wątpliwości interpretacyjne odnośnie tego, czy przystąpienie do związku oznacza całkowite oddanie danego zadania, czy też jest możliwe to tylko częściowo. Sośnicowice przystąpiły do KZK GOP, ale dalej mają swoje dwie linie. Gdyby Jaworzno chciało przystąpić do ZKKM żeby linie A i 319 były w pełni komunikacją miejską w majestacie prawa to mają się całkiem swojej komunikacji pozbyć na rzecz związku? Porozumienie jednak jest prostsze i umożliwia bardziej precyzyjne określenie zakresu zadań. Czyli zabronienie gminie zawierania porozumienia z inną gminą, tylko dlatego, że tamta jest w związku, oznacza nierówne traktowanie gmin.

Cytuj:
Układ związek - związek jest gdzieś po środku, nie wiem też, czy nie ma znaczenia, kto jest cesjonariuszem kompetencji, a kto cedentem, jeśli można posłużyć się taką metaforą prawa zobowiązaniowego. Generalnie śliski shit ;-)


To jest oczywiście niezmiernie ciekawe, a wszelkiej maści Jędrzeje mogą za grubą kasę pisać coraz to nowe opinie, ale jednak mimo wszystko dochodzi tu do niezłej paranoi. Bo niby jak dwa związki mają się porozumieć? Związku dwóch związków też nie można utworzyć. Stowarzyszenie związków nie może być organizatorem. Porozumienia zawrzeć nie wolno. To co zrobić?


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 19:44 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10558
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
YoMaHa napisał(a):
memphis napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
Znaczy na jakiej podstawie marszałkowo może zenekbusowi jeżdżącemu z Kłobucka do Lipia pokazać fakersa? Poważnie pytam...


Nie, w drugą stronę nie jest obowiązkowe - tzn. przewoźnik nie ma obowiązku występować o refundację ulg przecież.

W naszym pięknym kraju nie zdziwiłbym się, gdyby wszedł mu na głowę jakiś wesoły nadzór, że nie dba o dobro firmy, uszczupla przychody i ogólnie jest głupi ;-) Mnie już nie nie zdziwi.


No, byłby głupi, bo kasy fiskalne i tak mieć musi (choć bez refundacji to można o wiele tańsze kupić) i ulgi stosować też musi (choć część przewoźników tego nie robi), ale jednak to jego własna wola jest. Może ma alergię na urzędy i nie chce się z nimi użerać ;-) Ale ten problem akurat za rok zniknie i refundacji ulg dostąpią tylko wkupieni w łaski określonego samorządu, a cała reszta zostanie z kwitkiem.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 20:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 22:00
Posty: 13347
Lokalizacja:
Hajduki Wielkie
memphis napisał(a):
Idąc tym tokiem rozumowania należałoby zlikwidować w ogóle porozumienia komunalne, skoro można alternatywnie utworzyć związek. Poza tym pojawiają się kolejne wątpliwości interpretacyjne odnośnie tego, czy przystąpienie do związku oznacza całkowite oddanie danego zadania, czy też jest możliwe to tylko częściowo. Sośnicowice przystąpiły do KZK GOP, ale dalej mają swoje dwie linie. Gdyby Jaworzno chciało przystąpić do ZKKM żeby linie A i 319 były w pełni komunikacją miejską w majestacie prawa to mają się całkiem swojej komunikacji pozbyć na rzecz związku? Porozumienie jednak jest prostsze i umożliwia bardziej precyzyjne określenie zakresu zadań. Czyli zabronienie gminie zawierania porozumienia z inną gminą, tylko dlatego, że tamta jest w związku, oznacza nierówne traktowanie gmin.

No oczywiście, że całkowite oddanie danego zadania, to wynika wprost z ustawy. Generalnie problem jest taki, że prawo nie nadąża za sytuacją faktyczną. Z reszta tak naprawdę problem z tymi porozumieniami sprowadza się głównie do tego czy dana linia spełnia definicje komunikacji miejskiej.
Cytuj:

To jest oczywiście niezmiernie ciekawe, a wszelkiej maści Jędrzeje mogą za grubą kasę pisać coraz to nowe opinie, ale jednak mimo wszystko dochodzi tu do niezłej paranoi. Bo niby jak dwa związki mają się porozumieć? Związku dwóch związków też nie można utworzyć. Stowarzyszenie związków nie może być organizatorem. Porozumienia zawrzeć nie wolno. To co zrobić?

Ja pier.... Po prostu trzeba je połączyć w jeden.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 21:43 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10558
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
adam86 napisał(a):
No oczywiście, że całkowite oddanie danego zadania, to wynika wprost z ustawy.


Nie do końca, bo jednak np. prezydenci miast wydają częściowo zezwolenia (czy też uzgadniają wydanie zezwolenia przez marszałka), wydają zgody na korzystanie z przystanków, no i częściowo czasem gminy same organizują niektóre linie komunikacyjne, czy też uchwalają taryfę (np. Sośnicowice). A taki MZK ZG w ogóle żadnej komunikacji nie organizuje, równolegle funkcjonują porozumienia komunalne.

Cytuj:
Cytuj:

To jest oczywiście niezmiernie ciekawe, a wszelkiej maści Jędrzeje mogą za grubą kasę pisać coraz to nowe opinie, ale jednak mimo wszystko dochodzi tu do niezłej paranoi. Bo niby jak dwa związki mają się porozumieć? Związku dwóch związków też nie można utworzyć. Stowarzyszenie związków nie może być organizatorem. Porozumienia zawrzeć nie wolno. To co zrobić?

Ja pier.... Po prostu trzeba je połączyć w jeden.


KZK GOP i MZK JZ też połączyć w jeden, żeby wspólnie organizować kawałek 194 w Czerwionce-Leszczynach? KZK GOP z ZKG KM też, żeby w Sławkowie mogły olkuskie linie jeździć? Poza tym rozmawiamy w pewnej sferze teoretycznej i należy jednak zachować prawo gmin do zrzeszania się w takim związku w jakim chcą.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 639 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  

© WPK − Forum oparte na silniku phpBB z wykorzystaniem tłumaczenia phpBB3.PLPolityka prywatności