Teraz jest Pt 14.12.2018, 12:03

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 648 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 22.11.2015, 22:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 22:00
Posty: 13397
Lokalizacja:
Hajduki Wielkie
memphis napisał(a):
Nie do końca, bo jednak np. prezydenci miast wydają częściowo zezwolenia (czy też uzgadniają wydanie zezwolenia przez marszałka), wydają zgody na korzystanie z przystanków, no i częściowo czasem gminy same organizują niektóre linie komunikacyjne, czy też uchwalają taryfę (np. Sośnicowice). A taki MZK ZG w ogóle żadnej komunikacji nie organizuje, równolegle funkcjonują porozumienia komunalne.

A kto powiedział, że to co robią niektóre gminy jest zgodne z prawem? Poza tym MZK ZG nigdzie w uchałach załozycielskich ani w statusie zapewne nie ma nic o organizowaniu komunikacji. Zasadniczo chodziło mi o to, że jezeli rady gmin uchwalą, że związek ma się zajmować całą komunikacją na ich terenie to nie może nagle jedna gmina organizować sobie czegos poza tym związkiem. I to jest jasne i logiczne. Mozna przecież powołac taki związek, który będzie się zajmował organizowaniem np. wybranych linii.
Cytuj:
KZK GOP i MZK JZ też połączyć w jeden, żeby wspólnie organizować kawałek 194 w Czerwionce-Leszczynach? KZK GOP z ZKG KM też, żeby w Sławkowie mogły olkuskie linie jeździć? Poza tym rozmawiamy w pewnej sferze teoretycznej i należy jednak zachować prawo gmin do zrzeszania się w takim związku w jakim chcą.

A kto niby ogranicza prawo do "zrzeszania się w takim zwiazku w jakim chcą"? Problem jest po prostu taki, że definicja komunikacji miejskiej i uptz maja sie troche nijak do ustawy o samorządzie gminnym i do porozumień i zwiazków.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Pn 23.11.2015, 0:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
adam86 napisał(a):
memphis napisał(a):

KZK GOP i MZK JZ też połączyć w jeden, żeby wspólnie organizować kawałek 194 w Czerwionce-Leszczynach? KZK GOP z ZKG KM też, żeby w Sławkowie mogły olkuskie linie jeździć? Poza tym rozmawiamy w pewnej sferze teoretycznej i należy jednak zachować prawo gmin do zrzeszania się w takim związku w jakim chcą.

A kto niby ogranicza prawo do "zrzeszania się w takim zwiazku w jakim chcą"? Problem jest po prostu taki, że definicja komunikacji miejskiej i uptz maja sie troche nijak do ustawy o samorządzie gminnym i do porozumień i zwiazków.

Ja uważam, że jest dokładnie odwrotnie, tj. usg ma się nijak do uptz ;-)


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Pn 23.11.2015, 0:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
adam86 napisał(a):
memphis napisał(a):
Idąc tym tokiem rozumowania należałoby zlikwidować w ogóle porozumienia komunalne, skoro można alternatywnie utworzyć związek. Poza tym pojawiają się kolejne wątpliwości interpretacyjne odnośnie tego, czy przystąpienie do związku oznacza całkowite oddanie danego zadania, czy też jest możliwe to tylko częściowo. Sośnicowice przystąpiły do KZK GOP, ale dalej mają swoje dwie linie. Gdyby Jaworzno chciało przystąpić do ZKKM żeby linie A i 319 były w pełni komunikacją miejską w majestacie prawa to mają się całkiem swojej komunikacji pozbyć na rzecz związku? Porozumienie jednak jest prostsze i umożliwia bardziej precyzyjne określenie zakresu zadań. Czyli zabronienie gminie zawierania porozumienia z inną gminą, tylko dlatego, że tamta jest w związku, oznacza nierówne traktowanie gmin.

No oczywiście, że całkowite oddanie danego zadania, to wynika wprost z ustawy. Generalnie problem jest taki, że prawo nie nadąża za sytuacją faktyczną. Z reszta tak naprawdę problem z tymi porozumieniami sprowadza się głównie do tego czy dana linia spełnia definicje komunikacji miejskiej.

Zależy, jaki problem. Jeśli problem z ulgami, kołem zapasowym i firankami to faktycznie istotne jest spełnianie definicji komunikacji miejskiej, jeśli chodzi o problem sposobów współdziałania jednostek samorządu różnych szczebli i/lub związków tychże, to nie ma tu nic do rzeczy definicja komunikacji miejskiej. Formalnie podobny problem wystąpiłby, gdyby związek gmin wiejskich chciał się dogadać ze związkiem powiatów i zrobić jakiś dżoint-wenczer ;-)


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Pn 23.11.2015, 0:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
memphis napisał(a):
YoMaHa napisał(a):
skłonny jestem przyjąć logikę taką, że wolą sądu było umożliwienie zawarcia porozumienia powiat - związek i konkretnie właśnie to, a nie "dowolna jst" - związek. Stanowisko takie wynika z faktu, że na moment orzekania nie było możliwe przystąpienie powiatu do związku, zatem porozumienie związek - powiat było jedyną formą jakiegokolwiek współdziałania. Gmina - wówczas mogła i nadal może - po prostu przystąpić do związku, zatem nie znajduje tu zastosowania potrzeba współpracy między jednostkami, dla których form współpracy nie wykazano.


Idąc tym tokiem rozumowania należałoby zlikwidować w ogóle porozumienia komunalne, skoro można alternatywnie utworzyć związek.
Tu już wchodzimy w kompetencje ustawodawcy, a nie ograniczamy się do interpretowania. Ustawa daje te dwie możliwości, więc z nich można korzystać.
memphis napisał(a):
Poza tym pojawiają się kolejne wątpliwości interpretacyjne odnośnie tego, czy przystąpienie do związku oznacza całkowite oddanie danego zadania, czy też jest możliwe to tylko częściowo. Sośnicowice przystąpiły do KZK GOP, ale dalej mają swoje dwie linie.
Temat-rzeka. Tylko pytanie, czy opisujemy stan faktyczny czy de lege artis, bo to znacznie zmienia postać rzeczy ;-)
memphis napisał(a):
Gdyby Jaworzno chciało przystąpić do ZKKM żeby linie A i 319 były w pełni komunikacją miejską w majestacie prawa to mają się całkiem swojej komunikacji pozbyć na rzecz związku?

No za wiele by to w odniesieniu do linii A nie zmieniło ;-) przynajmniej na mój gust.
memphis napisał(a):
Porozumienie jednak jest prostsze i umożliwia bardziej precyzyjne określenie zakresu zadań.
Ja coraz bardziej skłaniam się do zdania, że ogólnie związki są niewydolne (ostatnio miałem przyjemność odbyć rundę rozmów w tej sprawie), natomiast zastanawiam się, na ile związki są nieefektywne w transporcie zbiorowym, a na ile jest to ich cecha uniwersalna.
memphis napisał(a):
Czyli zabronienie gminie zawierania porozumienia z inną gminą, tylko dlatego, że tamta jest w związku, oznacza nierówne traktowanie gmin.
Moim zdaniem interpretujesz niewłaściwie. Aby dwoje chciało naraz - ja raczej szukałbym argumentacji w taki sposób, że skoro gmina nie może być podmiotem porozumienia w związku z członkostwem w związku, tenże związek powinien by umocowany do bycia podmiotem porozumienia. Ale to tylko jedna z możliwych dróg.
memphis napisał(a):
Cytuj:
Układ związek - związek jest gdzieś po środku, nie wiem też, czy nie ma znaczenia, kto jest cesjonariuszem kompetencji, a kto cedentem, jeśli można posłużyć się taką metaforą prawa zobowiązaniowego. Generalnie śliski shit ;-)


To jest oczywiście niezmiernie ciekawe, a wszelkiej maści Jędrzeje mogą za grubą kasę pisać coraz to nowe opinie,
Czasem mam wrażenie, że to jest jedna z istotnych przyczyn wprowadzania takich zawiłości ;-)
memphis napisał(a):
ale jednak mimo wszystko dochodzi tu do niezłej paranoi. Bo niby jak dwa związki mają się porozumieć? Związku dwóch związków też nie można utworzyć. Stowarzyszenie związków nie może być organizatorem. Porozumienia zawrzeć nie wolno. To co zrobić?
To jest trochę tak, jak pisał adam86 - prawo zawsze jest w tyle. Po prostu w momencie pisania ustawy nikt nie przewidział, jak to się w realnym świecie ukształtuje (usg to 1990, kiedy jeszcze związków nie było - bo i nie mogło).


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Pn 23.11.2015, 9:29 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10561
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
adam86 napisał(a):
A kto niby ogranicza prawo do "zrzeszania się w takim zwiazku w jakim chcą"?


Jeżeli uznajemy, że KZK GOP i MZKP nie mogą podpisać porozumienia, żeby linie wspólne były komunikacją miejską to jedyną możliwością jest wstąpienie wszystkich gmin do jednego z tych związków, co ogranicza ich możliwość wyboru.

Cytuj:
Problem jest po prostu taki, że definicja komunikacji miejskiej i uptz maja sie troche nijak do ustawy o samorządzie gminnym i do porozumień i zwiazków.


Definicja jest prosta, a jak jest porozumienie lub związek to też. Problem się pojawia kiedy tego nie ma. A drugi problem jest z liniami gminnymi, które stają się komunikacją miejską z automatu uniemożliwiając tym samym refundację ulg (np. przewozy szkolne ogólnodostępne w gminach miejsko-wiejskich). Wszak nie każdy chce mieć komunikację miejską.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Pn 23.11.2015, 17:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 22:00
Posty: 13397
Lokalizacja:
Hajduki Wielkie
memphis napisał(a):

Jeżeli uznajemy, że KZK GOP i MZKP nie mogą podpisać porozumienia, żeby linie wspólne były komunikacją miejską to jedyną możliwością jest wstąpienie wszystkich gmin do jednego z tych związków, co ogranicza ich możliwość wyboru.

Ale to nie chodzi o to, że my uznajemy, sąd uznaje.

Cytuj:

Definicja jest prosta, a jak jest porozumienie lub związek to też. Problem się pojawia kiedy tego nie ma.

No własnie, a jak widać takich sytuacji jest duzo.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Pn 23.11.2015, 20:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 858
Czy z samego faktu (intencji) bezpośredniego zawarcia umowy o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego, o którym mowa w art. 22 ust. 1 pkt 1 uptz, wprost wynika, że rekompensata nie będzie ograniczona wyłącznie do pośrednictwa organizatora w transferowaniu dopłat do ulg ustawowych (zakładając, że organizator nie wymyśli innych, dodatkowych ulg), czyli że będzie on [organizator] musiał dodatkowo rekompensować ewentualną stratę kiepskiego [z natury rzeczy] operatora?

Pojawia się coraz więcej ogłoszeń [tu mam na myśli-->] powiatów, które hurraoptymistycznie chcą dać coś komuś na skróty, wyrażając pogląd, że "zorganizują, przeleją operatorowi kasę od marszałka za ulgi", a po nas choćby potop.

Czy w tej sytuacji operator, któremu z zasady powinno to braknąć na pokrycie jego [rozbuchanych] kosztów, może mieć roszczenie o "wieloźródłową" rekompensatę, czyli ciągnąć dodatkową kasę wprost z budżetu tych powiatów? Argumentując to tym, że ta forma umowy zobowiązuje do finansowania aż z rozsądnym zyskiem.

Czy jednak bezpośrednia umowa może określić formę wynagrodzenia jak w koncesji? (A zysk operator, jak chce - ma prawo - niech się tylko lepiej stara, żeby przewieźć więcej ludzi.)

Na mój gust uptz stanowi tak:

umowa bezpośrednia = rekompensata jako transfer do ulg, ale jak to nie pokrywa kosztów operatora - dodatkowa rekompensata z budżetu powiatu

koncesja = tylko transfer do ulg, chcesz więcej - kombinuj

A nie stanowi tak:

umowa bezpośrednia = tylko transfer do ulg, chcesz więcej - kombinuj

Czyli że umowa bezpośrednia = cyrograf organizatora na siebie samego?


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Pn 23.11.2015, 21:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 8.01.2003, 14:43
Posty: 1256
Lokalizacja:
Piekary Śląskie
Vanessa00 napisał(a):
Czy z samego faktu (intencji) bezpośredniego zawarcia umowy o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego, o którym mowa w art. 22 ust. 1 pkt 1 uptz, wprost wynika, że rekompensata nie będzie ograniczona wyłącznie do pośrednictwa organizatora w transferowaniu dopłat do ulg ustawowych (zakładając, że organizator nie wymyśli innych, dodatkowych ulg), czyli że będzie on [organizator] musiał dodatkowo rekompensować ewentualną stratę kiepskiego [z natury rzeczy] operatora?

Pojawia się coraz więcej ogłoszeń [tu mam na myśli-->] powiatów, które hurraoptymistycznie chcą dać coś komuś na skróty, wyrażając pogląd, że "zorganizują, przeleją operatorowi kasę od marszałka za ulgi", a po nas choćby potop.

Czy w tej sytuacji operator, któremu z zasady powinno to braknąć na pokrycie jego [rozbuchanych] kosztów, może mieć roszczenie o "wieloźródłową" rekompensatę, czyli ciągnąć dodatkową kasę wprost z budżetu tych powiatów? Argumentując to tym, że ta forma umowy zobowiązuje do finansowania aż z rozsądnym zyskiem.

Czy jednak bezpośrednia umowa może określić formę wynagrodzenia jak w koncesji? (A zysk operator, jak chce - ma prawo - niech się tylko lepiej stara, żeby przewieźć więcej ludzi.)

Na mój gust uptz stanowi tak:

umowa bezpośrednia = rekompensata jako transfer do ulg, ale jak to nie pokrywa kosztów operatora - dodatkowa rekompensata z budżetu powiatu

koncesja = tylko transfer do ulg, chcesz więcej - kombinuj

A nie stanowi tak:

umowa bezpośrednia = tylko transfer do ulg, chcesz więcej - kombinuj

Czyli że umowa bezpośrednia = cyrograf organizatora na siebie samego?


Tadzio Cymański to Twój krewny ?


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Pn 23.11.2015, 22:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
Vanessa00 napisał(a):
Czy z samego faktu (intencji) bezpośredniego zawarcia umowy o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego, o którym mowa w art. 22 ust. 1 pkt 1 uptz, wprost wynika, że rekompensata nie będzie ograniczona wyłącznie do pośrednictwa organizatora w transferowaniu dopłat do ulg ustawowych (zakładając, że organizator nie wymyśli innych, dodatkowych ulg), czyli że będzie on [organizator] musiał dodatkowo rekompensować ewentualną stratę kiepskiego [z natury rzeczy] operatora?

(...)

Czyli że umowa bezpośrednia = cyrograf organizatora na siebie samego?


Mieszasz kilka różnych kwestii, z których najważniejsze to:

1. Tryb zlecania wykonywania określonych rzeczy - który może przybrać formę aktu władczego (jeśli zlecający taką władzę ma - a może gdzieś w Europie ma), typu "od dziś jeździcie co 20 minut", formę bezpośredniego powierzenia, formę przetargu ograniczonego, nieograniczonego, dialogu konkurencyjnego i co bądź jeszcze.

2. Formę finansowania i podział ryzyk.

Generalnie w takim turboklasycznym podejściu koncesja to jest coś, za co się płaci stronie publicznej. Przykład - alkohol. Inny przykład - linie tramwajowe w okresie ich powstawania też bazowały na koncesji. Przychodził koleś, rozkładał teczkę i mówił, że chce jeździć z A do B. Pruski urzędnik mówił, okay, należy się dziesięć złotych szylingów. Z czasem to się przekształciło w:
- system odrębnych koncesji na każde połączenie, gdzie do słabszych linii organ koncesyjny dopłaca, a z lepszych - ściąga haracz
- system koncesji generalnych na cały obszar, gdzie koncesjonariusz sobie niweluje zyski stratami i odwrotnie i przedstawia do rozliczenia jedynie wynik końcowy.

A odnośnie Twojego pytania - spotkałem się z taką właśnie interpretacją, że powierzenie bezpośrednie jest zakładaniem sobie stryczka na szyję, ale nie jestem w stanie teraz nic więcej napisać.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Cz 26.11.2015, 18:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 858
Jesteś / byłby ktoś zainteresowany [współ]popełnieniem arta na ten temat?
Powiązanie trybu zlecania z formą wynagrodzenia + wyjaśnienie niuansów wynagrodzenia zwłaszcza przy koncesji, i zwłaszcza terminu, że operator nie może wtedy odzyskać całości kosztów. (To co, musi upaść? A jak rekompensata ograniczona do samego zwrotu za ulgi już przyniesie mu zysk?)


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Cz 26.11.2015, 23:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
Vanessa00 napisał(a):
Jesteś / byłby ktoś zainteresowany [współ]popełnieniem arta na ten temat?

Nie wykluczam, choć na pewno nie w najbliższym czasie, ponieważ jestem zawalony robotą. Ale cieszę się bardzo z propozycji.
Vanessa00 napisał(a):
Powiązanie trybu zlecania z formą wynagrodzenia + wyjaśnienie niuansów wynagrodzenia zwłaszcza przy koncesji, i zwłaszcza terminu, że operator nie może wtedy odzyskać całości kosztów. (To co, musi upaść? A jak rekompensata ograniczona do samego zwrotu za ulgi już przyniesie mu zysk?)

Proponuję o szczegółach pogadać, jak przyjdzie co do czego - teraz nawet nie mam głowy, by o tym myśleć ;-) Wygląda ciekawie, zwłaszcza chętnie zderzyłbym doświadczenia odnośnie transportu "pozamiejskiego".


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 29.11.2015, 11:58 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10561
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
A propos związku metropolitalnego. Tak sobie czytam tę ostateczną wersję ustawy (http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0150001890) i tak na pierwszy rzut oka to wynika z niej, że po utworzeniu związku metropolitalnego cała komunikacja miejska przestaje nią być. Wszak związek "zabiera" kompetencje gminom i powiatom (art. 52 i 63 pkt 1) pozbawiając ich tego zadania własnego, a jednocześnie metropolitalne przewozy pasażerskie to co innego niż gminne (art. 72), a komunikacją miejską są tylko gminne.

Jednocześnie występuje w związku z tym sprzeczność z dodanym do ustawy ptz art. 15a o zintegrowanym systemie taryfowo-biletowym. W jaki sposób "Organizatorzy gminnych i powiatowych przewozów pasażerskich na terenie związku metropolitalnego są obowiązani do uczestnictwa w systemie taryfowo-biletowym, o którym mowa w ust. 1." skoro nie będą organizatorami, bo gminy i powiaty na terenie związku przestają realizować zadanie w postaci transportu zbiorowego. Nie ma w tych zapisach żadnej opcji wyboru, czy gmina chce pozostać organizatorem, czy też nie.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 29.11.2015, 16:26 

Dołączył(a): Cz 5.01.2006, 21:18
Posty: 3898
Lokalizacja:
Sosnowiec
memphis napisał(a):
A propos związku metropolitalnego. Tak sobie czytam tę ostateczną wersję ustawy (http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0150001890) i tak na pierwszy rzut oka to wynika z niej, że po utworzeniu związku metropolitalnego cała komunikacja miejska przestaje nią być. Wszak związek "zabiera" kompetencje gminom i powiatom (art. 52 i 63 pkt 1) pozbawiając ich tego zadania własnego, a jednocześnie metropolitalne przewozy pasażerskie to co innego niż gminne (art. 72), a komunikacją miejską są tylko gminne.


A czy ktoś zrobił symulację, czy te związki metropolitalne będzie stać na realizację powierzonych zadań? Jakimi budżetami będą one faktycznie dysponować? Ustawa pod tym względem jest dla mnie bardzo niejasna i chętnie się w tej materii dokształcę.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Nd 29.11.2015, 21:51 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10561
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
aso napisał(a):
memphis napisał(a):
A propos związku metropolitalnego. Tak sobie czytam tę ostateczną wersję ustawy (http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0150001890) i tak na pierwszy rzut oka to wynika z niej, że po utworzeniu związku metropolitalnego cała komunikacja miejska przestaje nią być. Wszak związek "zabiera" kompetencje gminom i powiatom (art. 52 i 63 pkt 1) pozbawiając ich tego zadania własnego, a jednocześnie metropolitalne przewozy pasażerskie to co innego niż gminne (art. 72), a komunikacją miejską są tylko gminne.


A czy ktoś zrobił symulację, czy te związki metropolitalne będzie stać na realizację powierzonych zadań? Jakimi budżetami będą one faktycznie dysponować? Ustawa pod tym względem jest dla mnie bardzo niejasna i chętnie się w tej materii dokształcę.


Ja sobie kiedyś robiłem takie wyliczenie, ale nie wiem czy prawidłowe. I wychodziło oczywiście, że bez dofinansowania z gmin nie dadzą rady. Ten dodatek (5% PIT) to ma być przecież bonus, a nie środki na wydatki bieżące. W przypadku GOPu najrozsądniejszym rozwiązaniem było założyć, że gminy przekażą do związku przynajmniej takie same kwoty jakie dzisiaj wpłacają do KZK GOP. Oczywiście pod warunkiem przejęcia bieżącego organizowania transportu.

edit: O, znalazłem arkusz. Dla miast z GZM wychodziło mi 364 mln z PIT-u (wg kwot za 2015 rok), przy sumie obecnych składek do KZK GOP na poziomie 333 mln zł. Gdyby od składek do KZK GOP odjąć 4% PIT-u, które gminy przekażą do związku metropolitalnego to wychodzi, że powinny jeszcze dorzucić 171 mln. Bonus w postaci 5% PIT to dla miast GZM byłoby 202 mln zł, czyli razem teoretycznie możnaby mieć m.in. na transport jakieś 535 mln zł dla tych 12 miast (nie licząc Jaworzna i Tychów, tego nie sprawdzałem jakie byłyby różnice).


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Pn 30.11.2015, 1:38 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
memphis napisał(a):
A propos związku metropolitalnego. Tak sobie czytam tę ostateczną wersję ustawy (http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0150001890)

...a Ty tak na trzeźwo? ;-)

Już na poważnie - nie wiem, "czaby" mecenasa do dyskusji zaprosić, mogłoby być mega ciekawie.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Pn 30.11.2015, 1:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
aso napisał(a):
memphis napisał(a):
A propos związku metropolitalnego. Tak sobie czytam tę ostateczną wersję ustawy (http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0150001890) i tak na pierwszy rzut oka to wynika z niej, że po utworzeniu związku metropolitalnego cała komunikacja miejska przestaje nią być. Wszak związek "zabiera" kompetencje gminom i powiatom (art. 52 i 63 pkt 1) pozbawiając ich tego zadania własnego, a jednocześnie metropolitalne przewozy pasażerskie to co innego niż gminne (art. 72), a komunikacją miejską są tylko gminne.


A czy ktoś zrobił symulację, czy te związki metropolitalne będzie stać na realizację powierzonych zadań? Jakimi budżetami będą one faktycznie dysponować? Ustawa pod tym względem jest dla mnie bardzo niejasna

W każdej innej też.
aso napisał(a):
i chętnie się w tej materii dokształcę.
Też się zapisuję w razie czego ;-)


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Pn 30.11.2015, 19:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 858
memphis napisał(a):
A propos związku metropolitalnego. Tak sobie czytam tę ostateczną wersję ustawy (http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0150001890) i tak na pierwszy rzut oka to wynika z niej, że po utworzeniu związku metropolitalnego cała komunikacja miejska przestaje nią być. Wszak związek "zabiera" kompetencje gminom i powiatom (art. 52 i 63 pkt 1) pozbawiając ich tego zadania własnego, a jednocześnie metropolitalne przewozy pasażerskie to co innego niż gminne (art. 72), a komunikacją miejską są tylko gminne.

Jednocześnie występuje w związku z tym sprzeczność z dodanym do ustawy ptz art. 15a o zintegrowanym systemie taryfowo-biletowym. W jaki sposób "Organizatorzy gminnych i powiatowych przewozów pasażerskich na terenie związku metropolitalnego są obowiązani do uczestnictwa w systemie taryfowo-biletowym, o którym mowa w ust. 1." skoro nie będą organizatorami, bo gminy i powiaty na terenie związku przestają realizować zadanie w postaci transportu zbiorowego. Nie ma w tych zapisach żadnej opcji wyboru, czy gmina chce pozostać organizatorem, czy też nie.

Na pierwszy rzut oka wygląda idiotycznie.
Bo jak rozumiem, art. 15a ust. 2 wymienia organizatorów, których w innych miejscach kolejno znosi.
No ale w ust. 3 jest jeszcze mowa o "porozumieniu". No ciekawe.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Wt 1.12.2015, 1:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3897
Lokalizacja:
Katowice
Vanessa00 napisał(a):
memphis napisał(a):
A propos związku metropolitalnego. Tak sobie czytam tę ostateczną wersję ustawy (http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 0150001890) i tak na pierwszy rzut oka to wynika z niej, że po utworzeniu związku metropolitalnego cała komunikacja miejska przestaje nią być. Wszak związek "zabiera" kompetencje gminom i powiatom (art. 52 i 63 pkt 1) pozbawiając ich tego zadania własnego, a jednocześnie metropolitalne przewozy pasażerskie to co innego niż gminne (art. 72), a komunikacją miejską są tylko gminne.

Jednocześnie występuje w związku z tym sprzeczność z dodanym do ustawy ptz art. 15a o zintegrowanym systemie taryfowo-biletowym. W jaki sposób "Organizatorzy gminnych i powiatowych przewozów pasażerskich na terenie związku metropolitalnego są obowiązani do uczestnictwa w systemie taryfowo-biletowym, o którym mowa w ust. 1." skoro nie będą organizatorami, bo gminy i powiaty na terenie związku przestają realizować zadanie w postaci transportu zbiorowego. Nie ma w tych zapisach żadnej opcji wyboru, czy gmina chce pozostać organizatorem, czy też nie.

Na pierwszy rzut oka wygląda idiotycznie.
Bo jak rozumiem, art. 15a ust. 2 wymienia organizatorów, których w innych miejscach kolejno znosi.
No ale w ust. 3 jest jeszcze mowa o "porozumieniu". No ciekawe.

To też jest bardzo ciekawa konstrukcja, gdzie ustawa nakazuje pewne rzeczy, ale w ogóle nie daje narzędzi czy procedur ich osiągnięcia. Brak też przepisów sankcyjnych.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Wt 1.12.2015, 12:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 8.01.2004, 9:44
Posty: 4076
Lokalizacja:
Ligota
MZK Tychy opublikował rozkłady nowych linii 56 i 95. Interesująco wygląda trasa tej ostatniej - niby nie okrężna , a jednokierunkowa. Ciekawe, dlaczego z Górek do krańcówki na Goławcu ma cisnąć na pusto.
http://www.mzk.pl/rozklady/?co=trasy&lang=&linia=0095
No i tak jak przypuszczałem, 56 nie będzie realizowało kursów obsługujących Górę, tak jak obecnie robi to 3.

_________________
Bóg dał nam Internet, a diabeł Neostradę.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: System komunikacyjny, gminy, przewoźnicy...
Napisane: Wt 1.12.2015, 14:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11.12.2008, 22:47
Posty: 2820
Wygląda na błąd, bo chyba nie jest tak, że z Goławca można się tylko wydostać bez możliwości powrotu?

_________________
Tak się zastanawiałem, czy wpisanie naszej sieci tramwajowej
do UNESCO uchroniłoby przed likwidacją kolejne linie.

- inż. Łukasz Klyszcz
To jest poważne forum

- użytkownik Forum Tramwajów Śląskich


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 648 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  

© WPK − Forum oparte na silniku phpBB z wykorzystaniem tłumaczenia phpBB3.PLPolityka prywatności