Teraz jest Pt 19.01.2018, 8:21

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Tytuł: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: Pt 4.03.2016, 20:38 

Dołączył(a): Pt 4.03.2016, 20:24
Posty: 10
Witam serdecznie.

Posta tego kieruję do kierowców którzy pracują na Śląsku u prywatnych przewoźników jak i w MPK Katowice.
Obecnie pracuję w firmie handlowej i po 12 latach stażu dostaję 2200 netto. pensji.
Powiedziałem sobie dosyć tego!
Jako że mam już 37 lat pora coś w swoim życiu zmienić.
Pomysł zrodził się taki żeby zrobić prawo jazdy na autobusy i zatrudnić się w jednej z firm które obsługują linie w Katowicach i okolicach.
Wydatek nie mały, dlatego postanowiłem zaciągnąć porady na forum.
Wiem że praca nie jest łatwa. Wstawanie o 2 nad ranem, marudni pasażerowie i debile w osobówkach.
Na barkach kierowcy spoczywa bezpieczeństwo pasażerów jak i pozostałych uczestników ruchu.
Do tego dochodzi jazda według planu i mnóstwo innych czynników.
Najważniejsza sprawa to pensja.
Czy warto inwestować prawie 9000 zł. by móc pracować jako kierowca komunikacji miejskiej.
Myślę już tutaj o stałej pracy do emerytury.
Proszę Was bardzo o szczere opinie, jak wygląda obecnie sytuacja na rynku, zarobki i przyszłość kierowców kat.D.
Podzwoniłem trochę po firmach i zapotrzebowanie jest duże.
Jak Wy uważacie? inwestycja na przyszłość warta 9 tyś. czy dać sobie spokój i inwestować np. w kat CE?

Pozdrawiam

Tomasz


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: Pt 4.03.2016, 22:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 27.02.2016, 19:42
Posty: 85
Lokalizacja:
Tauzen
Nie warto pchać się do tej niewdzięcznej branży, z tego co mówią kierowcy, ale warto zrobić prawo jazdy dzięki prywaciarzom, którzy wysyłają Cię na kurs kw+p.j. i "odrabiasz" je przez kolejne dwa lata zatrudniając się na działalności. Z tego co wiem, to m.in. METEOREX dużo młodocianych kierowców tak ściągnął, nie wiem jak PKMy, ale raczej nie sądzę. Niech inni znawcy się wypowiedzą.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: So 5.03.2016, 0:20 

Dołączył(a): So 5.10.2013, 13:20
Posty: 72
Meteor/Irex już dawno nie opłaca tych kursów. Zresztą pozostałe firmy również. Można się starać dwa razy w roku o dofinansowanie świadectwa kwalifikacji do przewozu osób z PUP pod który się podlega.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: So 5.03.2016, 4:28 

Dołączył(a): Cz 5.02.2009, 12:22
Posty: 71
W PKMie też może tyle zarobisz. Oczywiście nie na początek i pod warunkiem że połowy ci nie zabiorą za obciążenia wewnętrzne i kary z KZK. Noi w handlu chyba nie odpowiadasz codziennie za tą stawkę za życie setek ludzi. Także lepiej siedź chłopie tam dalej i ciesz się z tego co masz.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: So 5.03.2016, 9:57 

Dołączył(a): Pt 4.03.2016, 20:24
Posty: 10
Co to są te obciążenia wewnętrzne i jakie kary, za co?


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: So 5.03.2016, 11:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 25.04.2010, 8:49
Posty: 976
Lokalizacja:
Łaziska Górne
psznr napisał(a):
Meteor/Irex już dawno nie opłaca tych kursów. Zresztą pozostałe firmy również. Można się starać dwa razy w roku o dofinansowanie świadectwa kwalifikacji do przewozu osób z PUP pod który się podlega.

Jak to nie, jakiś czas temu na Tychy oferowali kurs.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: So 5.03.2016, 11:34 

Dołączył(a): Pt 4.03.2016, 20:24
Posty: 10
MPK Katowice rok temu. W tym roku nie ma gdyż dużo kierowców ich olało stwierdzając że to nie dla nich.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: So 5.03.2016, 13:21 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3895
Lokalizacja:
Katowice
kolsky, jak Cię tak fascynuje transport i chcesz lepszych pieniędzy to pomyśl o robocie za nastawnikiem. Nie wiem, czy aby nie będzie to większy wydatek, też wymogi zdrowotne są jakby bardziej, po ludzku nie każdy się nadaje (wczoraj rocznica bum pod Szczekocinami), ale AFAIR to jest duża luka w kadrach kolejowych...


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: So 5.03.2016, 13:29 

Dołączył(a): Pt 4.03.2016, 20:24
Posty: 10
Maszynista owszem ;)

Dziękuje za odzew, niestety do końca nie dowiedziałem się tego czego chciałem. Piszecie żeby się nie pchać do komunikacji ale do tej pory nie wiem jakie kary i za co. Podwyżki pensji? Przecież chyba po 10 latach nie macie tych samych stawek?


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: So 5.03.2016, 13:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 14.08.2011, 12:47
Posty: 226
Lokalizacja:
Jastrzębie-Zdrój
Warbus niedawno szukał kierowców na Jastrzębie. Oferowali, że jeżeli masz B to udzielą Ci pożyczki na D i kwalifikację.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: So 5.03.2016, 17:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 826
To mogą mieć cholerny problem, bo w otoczeniu zaczyna dominować rynek pracownika w tym względzie. A jeszcze relatywnie niedawno "szanowani" pracodawcy pomiatali kierowcami jak miotłą. Nie mówię o drugim sorcie kierowców (emerytów i cukierników przekwalifikowanych przez PUP na kierowców), tylko o tych, którzy żyją z tego zawodu i szanują siebie oraz swoje wartościowe uprawnienia - i jeszcze nie zdążyli sprzedać się do Berlina, Glasgow czy innego Sztokholmu.
W różnych zakamarkach opolskiego rywalizacja pomiędzy przewoźnikami w ubieganiu się o zadania gmin coraz częściej przybiera formę rywalizacji o kierowców - wygrywa ten, który nimi dysponuje. Co ciekawe też, różni dzicy prywaciarze, którzy dotąd gładko żyli ze zleceń dla jst, w obawie o konieczność przebranżowienia się zaczynają płacić (wynagrodzenie dla kierowców) więcej od tradycyjnych - powszechnie znanych przewoźników.
W mieście powiatowym Oleśnie na ten przykład spotkamy już za kółkiem Ukraińców z drugiej fali emigracji (dla historyków: pierwsza miała miejsce w 1945). Cudowne łączenie rodzin m.in. dzięki skutecznemu zniechęceniu do tego zawodu (przez szmaciarskich pracodawców i system szkoleniowo-egzaminacyjny).


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: So 5.03.2016, 18:07 
- Moderator -
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 6.06.2008, 18:55
Posty: 2287
Lokalizacja:
Katowice
Po pierwsze primo. Zadaj sobie pytanie, czy naprawdę lubisz jeździć oraz czy chcesz temu poświęcać większą część życia.
Kolejna kwestia to zaangażowanie. Gdy masz wiele pomysłów na siebie i tak naprawdę nie potrafisz się zdecydować to lepiej daj sobie spokój. Wiele osób robi kurs, zwłaszcza z PUPu i później rezygnują.
Jak chcesz zostawić rodzinę i robić hajs, to zrób CE i trasy. Na CE w regionie są podobne zarobki jak na autobusach.
Do tego mając już D w wolne dni zawsze możesz przyrobić na turystykach czy innych firmach, to już tylko zależy od Ciebie.
Jeśli jednak chcesz, to zrób prawko i działaj. W PUP kursy zaczynają sie zazwyczaj na początku roku, bądź pod koniec, gdy zostają fundusze. Pula osób jest ograniczona. Możesz też zrobić prawko, później w pośredniaku kwaflikacje: łatwiej dostać się na taki kurs, zawsze to jakaś oszczędność.
Zarobki w pkmach na start to ok. 2000. Są podwyżki, ale co z tego skoro ceny idą szybciej w gorę. Ci, co robią w np. PKM Kato już 10 lat zaczynali od 7 zł i mają teraz po 15-16 zł za h.
Możesz też pójść do prywacioka, zrobić z 250 czy 300 godzin i mieć większy zarobek. Jednakże żadnych dodatków czy nadgodzin nie ma. Po prostu 300h x 11zł i tyle. W pkmach są dodatki, inaczej płatne nagodziny czy czerwone dni, na tym też można sporo wyciągnąć. Jednak więcej niż 200h w żadnym w Pkmie nie zrobisz. Nie wiem jak teraz w Jaworznie, ale tam była żadna stawka, każdy robił nadgodziny, żeby była 2 na przodzie.
Co do kar, jak będziesz zdyscyplinowany i spokojny, jeździł o czasie, nie drażnił ludzi, etc, to nie ma się co przejmować.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: So 5.03.2016, 18:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 826
kolsky napisał(a):
Witam serdecznie.

Posta tego kieruję do kierowców którzy pracują na Śląsku u prywatnych przewoźników jak i w MPK Katowice.
Obecnie pracuję w firmie handlowej i po 12 latach stażu dostaję 2200 netto. pensji.
Powiedziałem sobie dosyć tego!
Jako że mam już 37 lat pora coś w swoim życiu zmienić.
Pomysł zrodził się taki żeby zrobić prawo jazdy na autobusy i zatrudnić się w jednej z firm które obsługują linie w Katowicach i okolicach.
Wydatek nie mały, dlatego postanowiłem zaciągnąć porady na forum.
Wiem że praca nie jest łatwa. Wstawanie o 2 nad ranem, marudni pasażerowie i debile w osobówkach.
Na barkach kierowcy spoczywa bezpieczeństwo pasażerów jak i pozostałych uczestników ruchu.
Do tego dochodzi jazda według planu i mnóstwo innych czynników.
Najważniejsza sprawa to pensja.
Czy warto inwestować prawie 9000 zł. by móc pracować jako kierowca komunikacji miejskiej.
Myślę już tutaj o stałej pracy do emerytury.
Proszę Was bardzo o szczere opinie, jak wygląda obecnie sytuacja na rynku, zarobki i przyszłość kierowców kat.D.
Podzwoniłem trochę po firmach i zapotrzebowanie jest duże.
Jak Wy uważacie? inwestycja na przyszłość warta 9 tyś. czy dać sobie spokój i inwestować np. w kat CE?

Pozdrawiam

Tomasz

Jako kierowca od 1998 r. w podobnym wieku (rocznik 1977) powiem krótko: wszystko zależy od tego, czy chcesz/musisz nocować w domu codziennie, czy raz-dwa na tydzień albo i miesiąc.
Ja swoje pierwsze mieszkanie zarobiłem za kierownicą autobusu. Ale 1300 km bez wysiadania zza kółka ikarusa 256 czy jelcza pr-110 to był chleb powszedni. Bajką była trasa na Mrągowo czy Żylinę przy Walencji albo Stambule (z kałasznikowami w Jugosławii po drodze).
W komunikacji miejskiej nie dorobisz się niczego, jesteś zwykłym niewolnikiem z pensją umożliwiającą przeżycie, jeśli tylko będziesz zaopatrywał się w biedronkach. Za to, nawet mimo ulubionego przez pracodawców karania cię za wszystko, masz robotę można powiedzieć w bamboszach - odnosząc ją do hebli z tamtych czasów i ówczesnych jak i dzisiejszych - podkręconych obciążeń (obowiązków, odpowiedzialności) na turystyce/międzynarodówce.
Jak pisałem w poście wyżej, paradoksalnie w moich stronach (opolskie) zarobisz więcej u prywaciarza niż w państwowym/samorządowym post-molochu, ale to wciąż maksimum 150 zł za dzień, tudzież 20 zł za godzinę. U mnie u prywaciarza masz też lepszy tabor, za to w śląskim zasadniczo jest odwrotnie. Wszędzie u prywaciarza jak coś się zwali - wszystko jest na twojej głowie. W PKM-ie zgłosisz i czekasz np. na pogotowie techniczne.
Do wstawania można się przyzwyczaić - negatywne następstwa zdrowotne ujawniają się dopiero po latach.
A teraz kat. CE. Tu sytuacja jest analogiczna, na krajówce wegetacja, na międzynarodówce - zesłaniu najlepszy pieniądz, jedynie co masz do wyboru samych prywaciarzy, lepszych i gorszych. W środowisku chłopaki najbardziej wolą jazdę na ADR - nie męczysz się z pasami, plandekami, ładunkiem itd.
Nie ma prostej odpowiedzi, w moim otoczeniu mając kat. D mogę przebierać w ofertach i igrać z pracodawcami, wymuszając na nich elementarne poszanowanie robola. Dość dodać, ostatnio w PKS Częstochowa niemalże jednego dnia rzuciło pracę 30 kierowców kat. D - problem ma firma, nie oni.

Podsumowując. Jeśli pieniądze i wyzwania to kat. CE lub D i międzynarodówka, jeśli mniejsze pieniądze po kraju to kat. CE + ADR, jeśli biedna ale stabilizacja wkoło komina to kat. D i PKM.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: Nd 6.03.2016, 2:26 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Nd 5.01.2003, 9:08
Posty: 3895
Lokalizacja:
Katowice
ATSD za szalenie naiwne uznaję określenie "pracy do emerytury". Emerytury nie będzie, deal with it.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: Nd 6.03.2016, 7:20 
- Moderator -
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 6.06.2008, 18:55
Posty: 2287
Lokalizacja:
Katowice
Tak dodając do wypowiedzi Vanessy. Teraz już nie ma takiej tragedii u prywaciarzy pod względem usterek i awarii. Dzwonisz i czekasz na podmianę i tyle. Czas w stylu "jedź albo jutro nie przychodź" to już przeszłość. Do tego auta są na pewno w lepszym stanie niż np. PKM Katowice, bo km nie mogą wypaść, więc jakoś to jeździć musi.
Co do stawek w okolicznej km. Najmniej jest na busikach, ca 10 zł.
Ogólnie u prywatnych 11-12 zł. W Pkmach podobnie, ale z dodatkami. Na działnościach dają 17,50 za h.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: Nd 6.03.2016, 16:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 27.02.2016, 19:42
Posty: 85
Lokalizacja:
Tauzen
aleksanderdomaradzki napisał(a):
Warbus niedawno szukał kierowców na Jastrzębie. Oferowali, że jeżeli masz B to udzielą Ci pożyczki na D i kwalifikację.

Proponowali ledwo 12zł brutto/h na umowie o pracę jak i na działalności.
Jelczu napisał(a):
Tak dodając do wypowiedzi Vanessy. Teraz już nie ma takiej tragedii u prywaciarzy pod względem usterek i awarii. Dzwonisz i czekasz na podmianę i tyle. Czas w stylu "jedź albo jutro nie przychodź" to już przeszłość. Do tego auta są na pewno w lepszym stanie niż np. PKM Katowice, bo km nie mogą wypaść, więc jakoś to jeździć musi.

No nie wiem czy tak wywalają kilometry. Ostatnio widziałem na 43 mocno opóźnionego 1003, który z dużym opóźnieniem podmieniał jakieś Vecto po 17. Więc myślę, że nie może już nie jest tak źle jak było.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: Nd 6.03.2016, 19:45 

Dołączył(a): Pt 4.03.2016, 20:24
Posty: 10
Bardzo dziękuję za te konkretne odpowiedzi.

Muszę powiedzieć że bardzo Wasze informacje mi pomogły.
Zdaję sobie sprawę z tego że zarobki na komunikacji miejskiej są żałosne. W dodatku za taką odpowiedzialność i koszty zrobienia prawka!
Ale w tym kraju większość zwykłych ludzi zarabia do 2000 zł. !!!
Pisząc zwykłych mam na myśli wszystkich którzy pracują w handlu, w marketach, na magazynach itp.
Ostatnio byłem w sprawie pracy na wózki widłowe. Zaproponowali mi 10 brutto na godzinę.
Zwykły magazynier jeszcze mniej o_O
Robota na produkcji na taśmie, 2000 brutto.
Operator CNC bez znajomości 2200 brutto. (kurs ponad 2000 zł.)
Programista CNC 3000 brutto i cały zakład na głowie bo maszyny muszą pracować.
Market handel najniższa, później nie wiele lepiej.
Kierowca kat.B na Masterkach czy podobnych, w zależności od firmy 2000 netto dorabianie w weekendy.
Ratownik medyczny, często gęsto 24 godz. w pracy 2600 brutto.

Co do emerytury to nie wiem co będzie za 30 lat. Nie słucham polityków bo może być wojna i wszystko szlag trafi.

Czy pracuje ktoś z Was w katowickim PKMie?

pozdrawiam!


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: Pn 7.03.2016, 8:04 

Dołączył(a): Nd 4.12.2011, 21:20
Posty: 68
Nie wybieraj się do Katowic bo zrazisz się do pracy kierowcy. O okolo 400/500 zł więcej na start jest w Tychach i Sosnowcu. Dojeżdżając hasplem na gaz będziesz dużo do przodu w skali roku.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: Pn 7.03.2016, 8:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 4.10.2004, 21:45
Posty: 826
kolsky napisał(a):
Bardzo dziękuję za te konkretne odpowiedzi.

Muszę powiedzieć że bardzo Wasze informacje mi pomogły.
Zdaję sobie sprawę z tego że zarobki na komunikacji miejskiej są żałosne. W dodatku za taką odpowiedzialność i koszty zrobienia prawka!
Ale w tym kraju większość zwykłych ludzi zarabia do 2000 zł. !!!
Pisząc zwykłych mam na myśli wszystkich którzy pracują w handlu, w marketach, na magazynach itp.
Ostatnio byłem w sprawie pracy na wózki widłowe. Zaproponowali mi 10 brutto na godzinę.
Zwykły magazynier jeszcze mniej o_O
Robota na produkcji na taśmie, 2000 brutto.
Operator CNC bez znajomości 2200 brutto. (kurs ponad 2000 zł.)
Programista CNC 3000 brutto i cały zakład na głowie bo maszyny muszą pracować.
Market handel najniższa, później nie wiele lepiej.
Kierowca kat.B na Masterkach czy podobnych, w zależności od firmy 2000 netto dorabianie w weekendy.
Ratownik medyczny, często gęsto 24 godz. w pracy 2600 brutto.

Naczelnik Urzędu Gminy (liczącej ok. 7 tys. mieszkańców): 7500 netto/m-c + spore inne możliwości, m.in. przez firmę remontowo-budowlaną męża, wykonującą zlecenia UG + wdzięczność zatrudnionej rodziny i znajomych.

Dyrektor Biura przewoźnika kolejowego: 9125 netto/m-c + inne możliwości + wdzięczność zatrudnionej rodziny i znajomych.

Da się? Da się. :-)

Dane za 2014 r.

Dla równowagi:

PKS Klb- kat. D na start 1850 brutto, tabor względny, ale w razie podskakiwania grafik tak ustawiony, byś zaczynał i kończył jak najdalej od domu, nawet 50 km (dojazd i powrót na własny koszt).

PKS Lbc - kat. D na start 2450 brutto, tabor 30-letnie autosany H9 lub równie wiekowe minibusy, grafik dostosowany pod kierowcę.

Prywaciarz z miasta w okolicy - kat. D na start nawet 3150 brutto (w uproszczeniu na najdłuższych przerywańcach + okazjonalnie wycieczki), tabor setry lub minibusy, z góry określone miejsce rozpoczęcia i zakończenia - z reguły na podwórku właściciela.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł: Re: Inwestycja w kat.D i praca na Śląsku
Napisane: Pn 7.03.2016, 9:10 

Dołączył(a): Pt 4.03.2016, 20:24
Posty: 10
K 2 napisał(a):
Nie wybieraj się do Katowic bo zrazisz się do pracy kierowcy. O okolo 400/500 zł więcej na start jest w Tychach i Sosnowcu. Dojeżdżając hasplem na gaz będziesz dużo do przodu w skali roku.


Tychy owszem ale Sosnowiec, brrrrrrr :P

Vanessa00 niestety bez znajomości nie masz szans na lepszą i lepiej płatną pracę.
Należę do osób które do wszystkiego muszą dojść same.
Dlatego moje pytanie na tym forum gdyż kat.D opłacam sobie z własnej kieszeni.

Dzisiaj spróbuję pojeździć po pętlach i pogadać z kierowcami w Katowicach.
W szczególności spróbuję porozmawiać z PKMowcami.

Wieczorem zdam relację :)


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  

© WPK − Forum oparte na silniku phpBB z wykorzystaniem tłumaczenia phpBB3.PLPolityka prywatności