Teraz jest Pt 23.02.2018, 5:23

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 397 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 20  Następna strona
Autor Wiadomość
 Post Tytuł: Wypadki, zderzenia tramwajów, itp.
Napisane: Wt 26.09.2006, 20:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 2.09.2006, 23:14
Posty: 1722
Lokalizacja:
Chorzów
Postanowiłem założyć bardziej ogólny temat dotyczący wypadków w całym GOPie.
Na początek pierwsze wydarzenie.

Cytuj:
Czarny wtorek na śląskich torach
Gazeta Wyborcza 2006-09-26, ostatnia aktualizacja 2006-09-26 20:31

16 osób zostało we wtorek rannych w dwóch wypadkach tramwajowych. Wśród poszkodowanych są też dzieci.

Najpierw w Bytomiu przed południem przewrócił się tramwaj techniczny. Trzy osoby - motorniczy i dwóch pracowników technicznych - zostały lekko ranne.

Groźniej było po południu w Rudzie Śląskiej, gdzie na ulicy Piastowskiej czołowo zderzyły się ze sobą dwa tramwaje linii 18. Rannych zostało 13 osób. - Wracałem z pracy, drzemałem. Obudził mnie huk, poczułem ból z lewej strony głowy. Pamiętam tylko, że szybko wybiegłem z tramwaju - mówi Andrzej Oczelok, jeden z pasażerów.

Na szczęście rana Oczeloka jest niegroźna. Mężczyzna ma rozcięty łuk brwiowy i po opatrzeniu w szpitalu mógł wracać do domu, podobnie jak pozostali poszkodowani. Na dłużej w szpitalu zostanie dwóch motorniczych. - Jeden z nich z urazem głowy przebywa na oddziale ortopedii. Drugi, z urazem głowy i ramienia, leży na oddziale chirurgii. Stan obu jest stabilny, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - mówi Michał Ekkert, dyrektor Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej Goduli. Żaden z motorniczych nie chciał rozmawiać z dziennikarzami.

W wypadku w Rudzie Śląskiej rany odniosło też czworo dzieci. Przewieziono je do Śląskiego Centrum Pediatrii w Zabrzu. - W przypadku jednego chłopca zachodziła obawa, że doznał urazu kręgosłupa. Na szczęście okazało się, że dziecko doznało tylko drobnego potłuczenia. Chłopiec został wypisany do domu. Podobnie trójka pozostałych dzieci - mówi Janusz Jończyk z zespołu prasowego śląskiej policji.

Ekipy techniczne do późnych godzin usuwały skutki wypadku. Tory w tym miejscu biegną jedną nitką, a tramwaje jadące z przeciwnych stron powinny na siebie zaczekać na tzw. mijance. - Obaj motorniczy byli trzeźwi, a sygnalizacja ruchu na mijance była sprawna. Wszystko wskazuje na to, że zawinił jeden z motorniczych, który nie poinformował kontrolera, że wjeżdża na jednotorowy odcinek trasy. Będziemy to oczywiście wyjaśniać - dodaje Jończyk.

W Tramwajach Śląskich nikt nie chciał komentować wczorajszej czarnej serii.


http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3645913.html


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Wt 26.09.2006, 22:23 

Dołączył(a): Cz 4.09.2003, 11:41
Posty: 722
Lokalizacja:
Ruda Śląska 1
Przy okazji zdarzenia w Rudzie Śląskiej i codziennych obserwacji, mam takie pytanie: Czy tarcza PC-7 ( pociąg następny), jest obowiązkowym wyposażeniem każdego wagonu?
PS. Zaznaczam: pytam przy okazji a nie w związku ze zdarzeniem.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Wt 26.09.2006, 22:39 

Dołączył(a): Śr 5.02.2003, 3:09
Posty: 604
Lokalizacja:
Katowice
Misza napisał(a):
Przy okazji zdarzenia w Rudzie Śląskiej i codziennych obserwacji, mam takie pytanie: Czy tarcza PC-7 ( pociąg następny), jest obowiązkowym wyposażeniem każdego wagonu?
PS. Zaznaczam: pytam przy okazji a nie w związku ze zdarzeniem.


Według Instrukcji dla Służby Ruchu - każdego pociągu. W praktyce - bez komentarza.
PS;-) Zaznaczam: tarcza nie ma zastosowania na odcinkach zabezpieczonych przekaźnikiem (a propos zdarzenia) i sygnalizacją ślizgową.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 27.09.2006, 4:34 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10557
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
Rafał napisał(a):
PS;-) Zaznaczam: tarcza nie ma zastosowania na odcinkach zabezpieczonych przekaźnikiem (a propos zdarzenia) i sygnalizacją ślizgową.


Na odcinkach z sygnalizacją przekaźnikową również ma zastosowanie.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 27.09.2006, 15:40 

Dołączył(a): Śr 5.02.2003, 3:09
Posty: 604
Lokalizacja:
Katowice
memphis napisał(a):
Rafał napisał(a):
PS;-) Zaznaczam: tarcza nie ma zastosowania na odcinkach zabezpieczonych przekaźnikiem (a propos zdarzenia) i sygnalizacją ślizgową.


Na odcinkach z sygnalizacją przekaźnikową również ma zastosowanie.



???

Chyba, że sygnalizacja jest niesprawna/wyłączona etc.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 27.09.2006, 15:43 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10557
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
Rafał napisał(a):
Chyba, że sygnalizacja jest niesprawna/wyłączona etc.


Ponieważ na sygnalizacji przekaźnikowej ruch pociągów następnych jest surowo wzbroniony, więc odbywanie się takowego powinno następować wyłącznie za zgodą i na polecenie uprawnionej osoby (dyspozytora, kontrolera) i tym samym jest wówczas obowiązek używania tarczy pociągu następnego. Właściwie powinno się jej używać zawsze i wszędzie, ale na sygnalizacji ślizgowej nie ma bezpośrednio obowiązku, bo wystarczą wskazania semaforów sygnalizacji.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 27.09.2006, 16:13 

Dołączył(a): Śr 5.02.2003, 3:09
Posty: 604
Lokalizacja:
Katowice
memphis napisał(a):
Rafał napisał(a):
Chyba, że sygnalizacja jest niesprawna/wyłączona etc.


Ponieważ na sygnalizacji przekaźnikowej ruch pociągów następnych jest surowo wzbroniony, więc odbywanie się takowego powinno następować wyłącznie za zgodą i na polecenie uprawnionej osoby (dyspozytora, kontrolera) i tym samym jest wówczas obowiązek używania tarczy pociągu następnego. Właściwie powinno się jej używać zawsze i wszędzie, ale na sygnalizacji ślizgowej nie ma bezpośrednio obowiązku, bo wystarczą wskazania semaforów sygnalizacji.


Przepisy nie przewidują niczego takiego, jak pociąg następny na sprawnym przekaźniku na jakiekolwiek polecenie. Podkreślam - _przepisy_. A czy takie polecenie wyda regulator, kontroler, czy nawet centralny dyspozytor ruchu, czy też motorowi pojadą sobie razem bez niczyjej wiedzy, to zawsze będzie czyjaś samowolka i złamanie przepisów. I odpowiedzialność za skutki takiego wydarzenia ponosi ten, kto podejmie taką decyzję.

Tarcze PC-7 są, o ile dobrze pamiętam wspomniane są jedynie przy opisie działania sygnału ręcznego oraz drążka bezpieczeństwa. I wtedy należy ich używać. Chyba że nie ma żadnego zabezpieczenia jednotoru (planowe mijanki, awarie sygnalizacji plus jazda na polecenie nadzoru ruchu) - wtedy PC-7 też może poprawić bezpieczeństwo. Ale nie na sprawnej międzymijankowej sygnalizacji wzbudzanej.

PS. A na ślizgowej to motorniczy pociągu, za którym jedzie następny, nie musi nawet o swoim następnym wiedzieć (choć z reguły wie), więc trudno od niego wymagać dekoracji w kabinie, skoro to nie jego brocha.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 27.09.2006, 17:08 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10557
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
Rafał napisał(a):
Przepisy nie przewidują niczego takiego, jak pociąg następny na sprawnym przekaźniku na jakiekolwiek polecenie. Podkreślam - _przepisy_.


Decyzja osoby uprawnionej do kierowania ruchem jest ponad przepisami sygnalizacji, podobnie jak decyzja policjanta na skrzyżowaniu jest ponad sygnalizacją drogową.

Cytuj:
A czy takie polecenie wyda regulator, kontroler, czy nawet centralny dyspozytor ruchu, czy też motorowi pojadą sobie razem bez niczyjej wiedzy, to zawsze będzie czyjaś samowolka i złamanie przepisów. I odpowiedzialność za skutki takiego wydarzenia ponosi ten, kto podejmie taką decyzję.


Oczywiście, że odpowiedzialność ponosi ten co podejmuje decyzję. Ale to się tyczy wszystkiego, nie tylko ruchu.

Cytuj:
Tarcze PC-7 są, o ile dobrze pamiętam wspomniane są jedynie przy opisie działania sygnału ręcznego oraz drążka bezpieczeństwa. I wtedy należy ich używać. Chyba że nie ma żadnego zabezpieczenia jednotoru (planowe mijanki, awarie sygnalizacji plus jazda na polecenie nadzoru ruchu) - wtedy PC-7 też może poprawić bezpieczeństwo. Ale nie na sprawnej międzymijankowej sygnalizacji wzbudzanej.


Tarcza PC-7 sama w sobie oznacza prowadzenie pociągu następnego na odcinku jednotorowym. Dowolnym.

Cytuj:
PS. A na ślizgowej to motorniczy pociągu, za którym jedzie następny, nie musi nawet o swoim następnym wiedzieć (choć z reguły wie), więc trudno od niego wymagać dekoracji w kabinie, skoro to nie jego brocha.


Zgadza się, dlatego na ślizgowej się tego raczej nie stosuje (chociaż są, a raczej byli tacy co stosują).


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 27.09.2006, 18:43 

Dołączył(a): Nd 19.02.2006, 19:05
Posty: 1177
W dniu dzisiejszym w Aktualnościach był poruszany temat tramwaji śląskich. oczywiście chodziło o wczorajszy dzień. Nasz wspaniałomyślny organizator słowami pani rzecznik prasowej poinformował że powoła specjalną komisje do zbadania stanu technicznego tramwaji. Ale mi się wydaje że KZK GOP powinien zbadać wszystkich zleceniodawców jak podejrzewam że wyniki tego były by fatalne albo nawet tragiczne bo przecież tabor autobusowy też nie należy do dobrych z małymi wyjątkami . Przecież wiadomo wszystkim jak przewoźnicy kombinują z tablicami rejestracyjnymi ,a co za tym idzie te autobusy nie oglądają stacji diagnostycznej od lat ,oby ta sytuacja nie skończyła tragicznie bo na razie są tylko ranni. A dla zainteresowanych tym felietonem jak podejrzewam będzie można go zobaczyć w wieczornych aktualnościach.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 27.09.2006, 20:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 31.01.2004, 23:27
Posty: 227
Lokalizacja:
Gliwice
irek-28- napisał(a):
tramwai/ów


Wagon nr 619 miał już kilka lat temu zderzenie czołowe z wagonem nr 346, które zakończyło się kasacją tego ostatniego.

A skoro obydwa wozy mają iść do kasacji, to chyba ich wyposeżenie mogłoby posłużyć do reanimacji spalonego wozy nr 596.

irek-28- napisał(a):
Przecież wiadomo wszystkim jak przewoźnicy kombinują z tablicami rejestracyjnymi


To wszystko do czasu. Stare tablice rejestracyjne w końcu znikną, a z kolei jeśli naklejki ciągle będą dziwnym trafem ulegać zniszczeniu, to w końcu ktoś się tym zainteresuje.

_________________
Wszystko o kozach
Zdjęcie czarno-białej kozy


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 27.09.2006, 21:10 

Dołączył(a): Śr 5.02.2003, 3:09
Posty: 604
Lokalizacja:
Katowice
memphis napisał(a):
Decyzja osoby uprawnionej do kierowania ruchem jest ponad przepisami sygnalizacji, podobnie jak decyzja policjanta na skrzyżowaniu jest ponad sygnalizacją drogową.


Tylko że policjant na skrzyżowaniu nie jest ponad przepisami, a jedynie ponad sygnalizacją. Bo przepisy przewidują policjanta na skrzyżowaniu. A następnego na wzbudzanej - nie.

Cytuj:
Tarcza PC-7 sama w sobie oznacza prowadzenie pociągu następnego na odcinku jednotorowym. Dowolnym. (...) dlatego na ślizgowej się tego raczej nie stosuje (chociaż są, a raczej byli tacy co stosują).


Nie można tak podchodzić do sprawy. Że coś jest, ale się raczej nie stosuje, ale... Z własnych obserwacji - zgadzam się z Tobą - robi się różne rzeczy, udziwnia się proste i jednoznaczne przepisy w praktyce itd. itp. Skutki jak wyżej.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 27.09.2006, 22:13 

Dołączył(a): Cz 4.09.2003, 11:41
Posty: 722
Lokalizacja:
Ruda Śląska 1
Rafał napisał(a):
Przepisy nie przewidują niczego takiego, jak pociąg następny na sprawnym przekaźniku na jakiekolwiek polecenie. Podkreślam - _przepisy_. A czy takie polecenie wyda regulator, kontroler, czy nawet centralny dyspozytor ruchu, czy też motorowi pojadą sobie razem bez niczyjej wiedzy, to zawsze będzie czyjaś samowolka i złamanie przepisów. I odpowiedzialność za skutki takiego wydarzenia ponosi ten, kto podejmie taką decyzję.
I tu właśnie tkwi diabeł - samowolka i łamanie przepsów. To prędzej czy później musiało się stać. Jeżeli jest tak ( idąc od Chebzia) że:
1. Na Dworcowej motorowi wymachują rękami, czy tor jest wolny lub jedzie następny,
2. Znaki stop przed tunelikami są tylko ozdobą budowli,
3. Motorowy z 18-ki jedzie przez skrzyżowanie na Południowej przy "oświeconej" sygnalizacji ręcznej bo dostał cynk przez radio, że może podjechać do Poczty.
4. Motorowi robią pogaduszki typu:
185 jak daleko?
na Matejki
to co mogę do Poczty?
dawaj ino sie gibnij
5. Na Południowej dostaje polecenie by podjechać na Pocztę, więc jedzie nie zwalniając sygnału na ręcznej, a na Poczcie przez okno tłumaczy koledze, że na Południowej sygnał jest zajęty bo on tak zostawił
6. itd.
Przyczyną tego stanu rzeczy jest wg mnie nieodpowiednie szkolenie i brak konsekwencji za samowolki.
Ciekawi mnie jakie są statystyki kar i upomnień. Nadzór Ruchu powinien zaczaić się w newralgicznych punktach i za każdy ruch ręką, każde złamanie przepisów piętnować aż do bólu.
Niestety ostatnio liczy się tylko straty za niewykonane kursy - bezpieczeństwo człowieka idzie na drugi plan.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Śr 27.09.2006, 23:13 

Dołączył(a): Śr 5.02.2003, 3:09
Posty: 604
Lokalizacja:
Katowice
Misza napisał(a):
Przyczyną tego stanu rzeczy jest wg mnie nieodpowiednie szkolenie...

Szkolenie szkoleniem. Do pracy w tej firmie ludzie chyba nie pchają się drzwiami i oknami, toteż trudno tu o jakąś sensowną selekcję. Nie poderzewam, żeby sami miłośnicy prowadzili tramwaje...

Misza napisał(a):
Ciekawi mnie jakie są statystyki kar i upomnień. Nadzór Ruchu powinien zaczaić się w newralgicznych punktach i za każdy ruch ręką, każde złamanie przepisów piętnować aż do bólu.

Też mnie ciekawią te statystyki. Karać należało by również np. holowanie kursem handlowym, przekraczanie prędkości - zakazane tak samo jak nieprawidłowości w przejazdach przez jednotory. Tych przepisów moim zdaniem motorowi nie łamią z przkory czy dla własnego widzimisię...

Misza napisał(a):
Niestety ostatnio liczy się tylko straty za niewykonane kursy - bezpieczeństwo człowieka idzie na drugi plan.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Cz 28.09.2006, 4:34 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10557
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
Łukasz Pastuszczak napisał(a):
To wszystko do czasu. Stare tablice rejestracyjne w końcu znikną, a z kolei jeśli naklejki ciągle będą dziwnym trafem ulegać zniszczeniu, to w końcu ktoś się tym zainteresuje.


Ci co przekładają tablice rejestracyjne nie przejmują się w ogóle naklejkami na szybach.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Cz 28.09.2006, 4:36 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10557
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
Rafał napisał(a):
Tylko że policjant na skrzyżowaniu nie jest ponad przepisami, a jedynie ponad sygnalizacją. Bo przepisy przewidują policjanta na skrzyżowaniu. A następnego na wzbudzanej - nie.


Przepisy przewidują prowadzenie ruchu bez sygnalizacji i je właśnie stosuje się w takim przypadku.

Cytuj:
Nie można tak podchodzić do sprawy. Że coś jest, ale się raczej nie stosuje, ale...


Nie wycinaj zdań z kontekstu. Na sygnalizacji ślizgowej nie ma obowiązku stosowania PC-7, bo sygnalizacja wskazuje, że jest pociąg następny (i jadąc zgodnie ze wskazaniami sygnalizacji jest wszystko w porządku).


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Cz 28.09.2006, 4:37 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10557
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
Misza napisał(a):
<ciach>


Pkt. 4 akurat nie łamie żadnych przepisów, jest to jedynie zmiana miejsca planowej mijanki.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Cz 28.09.2006, 11:26 

Dołączył(a): Śr 5.02.2003, 3:09
Posty: 604
Lokalizacja:
Katowice
memphis napisał(a):
Przepisy przewidują prowadzenie ruchu bez sygnalizacji i je właśnie stosuje się w takim przypadku.


Oczywiście. Ale tych przepisów nie stosuje się w przypadku sprawnie działającej sygnalizacji wzbudzanej. I tarcz też nie. Z mojej strony EOT na temat PC-7.

Jeśli chodzi o pociągi następne tam, gdzie ich być nie powinno: należało by chyba zmienić przepisy, bo w obecnej sytuacji jedno opóźnienie na jednej linii skutkuje często lawiną opóźnień i kilkugodzinnym rozregulowaniem ruchu na kliku innych - oczywiście w niektórych miejscach sieci.

Tak przy okazji - nie orientujesz się, co nie wypaliło (i jak była zasada jej działania) podczas testów sygnalizacji przekaźnikowej liczącej pociągi, które miały miejsce ponoć parę lat temu w Świętochłowicach podczas remontu torowisk?


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Cz 28.09.2006, 11:35 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10557
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
Rafał napisał(a):
Jeśli chodzi o pociągi następne tam, gdzie ich być nie powinno: należało by chyba zmienić przepisy, bo w obecnej sytuacji jedno opóźnienie na jednej linii skutkuje często lawiną opóźnień i kilkugodzinnym rozregulowaniem ruchu na kliku innych - oczywiście w niektórych miejscach sieci.


Jak zmienić przepisy? Jeżdżenie pociągów następnych na sygnalizacji przekaźnikowej zagraża życiu i zdrowiu pasażerów.

Cytuj:
Tak przy okazji - nie orientujesz się, co nie wypaliło (i jak była zasada jej działania) podczas testów sygnalizacji przekaźnikowej liczącej pociągi, które miały miejsce ponoć parę lat temu w Świętochłowicach podczas remontu torowisk?


Nie nie wypaliło, instalacja nie była uruchomiona. Podobnie zresztą jak na Arki Bożka podczas remontu pierwszego toru. Teraz ma być coś podobnego na Warszawskiej (przy Granicznej - 300 m odcinka jednotorowego).


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Cz 28.09.2006, 12:14 

Dołączył(a): Śr 5.02.2003, 3:09
Posty: 604
Lokalizacja:
Katowice
memphis napisał(a):
Jak zmienić przepisy? Jeżdżenie pociągów następnych na sygnalizacji przekaźnikowej zagraża życiu i zdrowiu pasażerów.

Ha. Może wystarczyłoby, żeby motorowy pociągu jadącego jako pierwszy przy zjeździe z odcinka jednotorowego zdejmował pantograf pod kontaktem wyłączającym odcinek C oraz miał zakaz zjazdu z odcinka, aż pociąg następny będzie w zasięgu widoczności motorniczego pociągu oczekującego na wjazd z przeciwka (plus oczywiście radiowa zgoda NR i bezwzględnie PC-7 ;-). To są warunki wystarczające dla zachowania bezpiecznego przejazdu następnego. Wiem, za bardzo to zakręcone, ale w sumie - po co robić z motorniczych przestępców, skoro wszystkim tak zależy na wozokilometrach (i poniekąd rozkładzie).

Cytuj:
Teraz ma być coś podobnego na Warszawskiej (przy Granicznej - 300 m odcinka jednotorowego).


Masz na myśli to to, co już powiesili (dwie kontrolne, dwa kontakty - te moderne, dwa sygnalizatory dwukomorowe)? Między tym nie ma chyba 300 metrów. I jak to ma działać?


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Post Tytuł:
Napisane: Cz 28.09.2006, 13:18 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 27.12.2002, 15:38
Posty: 10557
Lokalizacja:
Josephsdorf-O/S
Rafał napisał(a):
Ha. Może wystarczyłoby, żeby motorowy pociągu jadącego jako pierwszy przy zjeździe z odcinka jednotorowego zdejmował pantograf pod kontaktem wyłączającym odcinek C


Często się tak robi.

Cytuj:
Masz na myśli to to, co już powiesili (dwie kontrolne, dwa kontakty - te moderne, dwa sygnalizatory dwukomorowe)? Między tym nie ma chyba 300 metrów. I jak to ma działać?


Nie wiem co powiesili, bo się nie przyglądałem. Ma być wymiana torowiska po 120 metrów od skrzyżowania w każdą stronę.


Na górę strony
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 397 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 20  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron

© WPK − Forum oparte na silniku phpBB z wykorzystaniem tłumaczenia phpBB3.PLPolityka prywatności